Wiem - nikomu nie kapie z nieba. No, może prawie nikomu, ale nie każdemu bezdomni samochody dają

Ja auta kupuję i robię, zakładając z góry, że robię je pod siebie i nie będę się zastanawiał, czy kolejny właściciel za to zapłaci czy nie, bo auto jest dla mnie i mnie ma być w nim dobrze. W sytuacji, kiedy ktoś autem jeździ 2-3 lata i każda inwestycja go kłuje, bo zaraz będzie sprzedawał to trochę się mija z celem.
Wracając do meritum: jeśli nie boli Cię robocizna i nie boisz się rozebrać auta "bo później nie będzie jak fabryka", w sensie takim, że jak potniesz ręce na tych wszystkich blachach i plastikach, albo coś połamiesz przy demontażu, to nie będziesz narzekał, to zawsze coś ugrasz. Na pierwszy ogień przejedź się (zostań przewieziony) na każdym z miejsc w aucie. Wysłuchaj, co daje najbardziej popalić i od tego zacznij.
Jeśli będziesz miał jakieś techniczne "ale", to pisz do mnie na maila, spróbuję coś doradzić czy rozjaśnić pewne kwestie, których - z oczywistych względów - nie będę opisywał publicznie. W necie jest sporo wiedzy ale trzeba wyłuskać informację spomiędzy reklamy mniej lub bardziej zakamuflowanej, co najłatwiej się robi kiedy zepsujesz już ze dwa auta i wiesz co ma sens a co nie. Każdy handlarz Ci powie, że jego materiały są najlepsze i o wiele lepsze od konkurencji, ale mało który będzie w stanie podać konkretne dane na poparcie swojego zachwytu, a mało który Ci poleci cokolwiek, czego sam używał, bo on przecież tylko handluje. Nie zawsze najlepiej działa to, co ma bardzo błyszczące opakowanie z gołą babą, często się okazuje, że jakaś na pozór "zwykła szara gąbka" ma takie parametry, że super-extra-premium-car audio-mata nie dorasta jej do pięt.
Należałoby też wziąć pod uwagę, że często to, co z punktu widzenia dobrego wygłuszenia jest świetne nie zawsze jest równie zbawienne dla dobrego audio, mimo, że na pierwszy rzut oka się wydaje, że to idzie w parze, ale tym to bym się przejmował dopiero jak będziesz się po raz siedemset trzydziesty ósmy doszukiwał smaczków w koncertowych wykonaniach Floydów, a nie na etapie kiedy w aucie jest po prostu głośno

Powodzenia i podziel się efektami
