Niestety z moich obserwacji przepływu prądu w aucie wynika, że to nowe oprogramowanie to nic innego jak kastracja doładowania elektrycznego. W moim odczuciu jest znacznie mniej doładowania elektrycznego zarówno przy oszczędnej jak i agresywnej jeździe.
No ale jak puszczasz gaz jadąc nie szybciej niż 74 km/h licznikowo i wskazówka spada poniżej środkowej kreski zakresu ECO to się nie przełącza w tryb elektryczny?
Skutkuje to tym, że jeżdżąc podręcznikowo hybrydowo mam cały czas pełny akumulator a doładowanie elektryczne przy ruszaniu nie jest w stanie go na bieżąco zużywać.
Przy rozpędzaniu energia z baterii wykorzystywana jest w umiarkowanym zakresie, żółte strzałki na wykresie przepływu to wtedy głównie eCVT czyli zamiana nadwyżki obrotów ICE na moment obrotowy MG2.
Bateria zamiast pracować na poziomie naładowania 20-80 proc u mnie jest ciągle na 90 proc a dwa razy nawet na 100 proc (wszystkie cele na wskaźniku zielone).
Kresek jest 8 i poziom zmienia się od 2/8 do 7/8, 8/8 to rzeczywiście rzadkość, ale ten wskaźnik nie jest wyskalowany w żadnych jednostkach więc może być różnie w zależności od egzemplarza i stanu baterii.
W takiej sytuacji zapala się samoczynnie silnik bez powodu.
Jak jest zimno może się to zdarzać gdy mu temperatura spadnie poniżej limitu.
Istotna różnica przy ruszaniu. Przed wizytą w serwisie gdy ruszałem delikatnie to do 30km/h elektryk a potem dalej delikatne wspomaganie rozpędzania elektrykiem (w przedziale na obrotomierzu eco). Teraz już tego nie ma. Tylko benzyna rozpędza no chyba, że akumulator jest przepełniony to coś tam puszcza doładowania.
To raczej niemożliwe. To auto nie ma skrzyni biegów i nie jest w stanie się rozpędzać na samym spalinowym - jak już wyjaśniłem powyżej.
Oczywiście wzrosło mi nieznacznie spalanie. -
2 tygodnie to trochę za krótko aby oceniać, zwłaszcza że przez ostatnie 3 miesiące jest z tygodnia na tydzień zimniej.
Jednym słowem moim zdaniem to nowe oprogramowanie to amatorka czyli najprostszym sposobem na wydłużenie bezawaryjnej pracy falownika stało się obcięcie jego obciążenia.
To by dotyczyło tylko sytuacji gdy wciskasz gaz do oporu, w pozostałych sytuacjach w ogóle nie powinno być różnicy.
Czekam na wasze obserwacje.
Jeżeli moje spostrzeżenia się potwierdzą to jadę wgrać oryginalne oprogramowanie.
Obawiam się że możesz spotkać się z odmową przywrócenia stanu pierwotnego.
Oczywiście sprawa jest trudna bo mówimy tu o osobistych odczuciach teraz już nie mam jak porównać jak było przed zmianą. Jedno jest pewne. Ten wysoki stan naładowania baterii w mieście na 90 proc nie występował.
U mnie 7/8 to normalny widok, przed i po serwisie. Ja już zrobiłem po korekcie 2500 km i nie widzę żadnej róznicy. Natomiast nasz kierownik floty, który służbowo użytkuje Aurisa Hybrid TS, twierdzi że mu po wgraniu nowego softu zużycie paliwa znacząco spadło. I bądź tu mądry...