Witam jestem w posiadaniu Toyota Auris hybrid TS z roku 2017 od nowości i od nie dawna zauważyłem niepokojące mnie objawy , mianowicie auto zaczęło bardzo dużo spalać benzyny ( jest środek lipca temperatury powyżej 20 stopni, w zimie to było raczej normalne ale nie aż tak wysokie jak teraz).
Jestem jeszcze przed akcją serwisową.
Auto bardzo szybko rozładowuje akumulatory i nie ładuje ich z silnika , po czym auto non stop pracuje na silniku benzynowym nawet na światłach. Podladowalem mały akumulator ,zrobiłem ostatnio serwis olejowy ( przebieg auta 53 tys km) test akumulatorów w serwisie przebiegł bez zastrzeżeń uzyskałem certyfikat na sprawność baterii i przedłużyłem gwarancję.
Filtr powietrza w silniku czysty , filtr wentylatora akumulatorów pod siedziskiem tylnym czysty.
Jeżdżę tym autem od nowości i wiem że jest coś nie tak, wcześniej żeby uzyskać wynik w jeździe po mieście latem na poziomie 5.5l to trzeba było naprawdę się postarać a teraz pokazuje mi prawie 8l na sto kilometrów, żadna kontrolka błąd nic się nie wyświetla. Na krótkich dystansach ok 3-4 km chwilowe spalanie potrafi się pokazać między 9-12.5 l na sto nigdy tak nie było raczej bez problemu schodziłem poniżej 5l . Na pełnym zbiorniku potrafiłem zrobić ok 700km a teraz 500 z hakiem, przy tak małym zbiorniku jest to zauważalna różnica. Pali na mieście tyle ile przy prędkościach autostradowych.
Auto jeździ normalnie układ hybrydowy oddaje moc i wspomaga spalinowke przy dociśnięciu pedału gazu, tylko jak by generator nie ładował go ponownie. Przy takich temperaturach jak teraz rzadko kiedy załączał się silnik spalinowy a teraz pracuje praktycznie nonstop.
Nie wiem czy akcja serwisowa w tym przypadku coś zmieni, przekonamy się zapisany jestem w przyszłym tygodniu.
Może ktoś miał podobny problem i podpowie na co zwrócić uwagę.