Autor Wątek: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?  (Przeczytany 111715 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1564
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #105 dnia: 05 Sierpnia 2022, 15:39:46 »
To jak się komuś nie chce robić samemu przekładki i ma jedne opony na cały rok np. całoroczne to w przednionapędowym pojeździe mamy jak już pisałem kilka wyjść.
Jak przednie już będą słabe to jedziemy do wulkanizatora i wymieniamy 2 przednie.
I albo dajemy je na przednią oś (trzeba to uwzględnić na śliskiej nawierzchni że na tylnej osi mamy słabsze opony) albo prosimy wulkanizatora aby nam przy okazji zamienił tył z przodem i nowe dać na tył.
Albo nowe dajemy na przód tylne zostają no i z biegiem czasu się bieżnik wyrówna a jak przednie nowe się skończą to chyba tylne też i wtedy trzeba będzie już kupić 4 szt. nowych.
Cenowo to chyba wyjdzie na jedno.
Przy oponach sezonowych w zasadzie ta sama zasada i dla jednych czekanie na zużycie się przednich to przedwczesny wydatek ale wydatek mamy tylko na 2 szt. zamiast później od razu na 4 szt.
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #106 dnia: 05 Sierpnia 2022, 17:30:36 »
Jest prostszy sposób aby zminimalizować ryzyko utraty przyczepności tyłu mianowicie dostosować prędkość do panujących na drodze warunków.

Dokładnie tak! Z gęby mi to wyjąłeś. To zamyka wszelka dyskusję. Kierowca powinien wiedzieć, jakie ma auto, jakie opony i jak jeździć, żeby było bezpiecznie, bo "hapali" /jak mawia moja żona/ u nas na drogach nie brakuje.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #107 dnia: 05 Sierpnia 2022, 21:58:28 »
Dokładnie tak! Z gęby mi to wyjąłeś. To zamyka wszelka dyskusję. Kierowca powinien wiedzieć,
Słowo klucz, powinien...
bo "hapali" /jak mawia moja żona/ u nas na drogach nie brakuje.
A ta część Twojej wypowiedzi, puentuje część pierwszą.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline przemGoku

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 381
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla 2.0 TS
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #108 dnia: 05 Sierpnia 2022, 22:12:09 »
Można uważać na drodze, mieć najlepsze opony i jeździć tak bezpiecznie, jak to tylko możliwe, ale zawsze może trafić się, za przeproszeniem baran, któremu włączyła się nieśmiertelność, bo ma 300KM pod maską, a pod czachą IQ poniżej 50. Wszystkiego nie przewidzimy i nad wszystkim kontroli mieć nigdy nie będziemy.
Corolla 2.0 TS Hybrid Comfort Style + Tech

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #109 dnia: 06 Sierpnia 2022, 10:57:00 »
Na takie coś, to żadne opony nie pomogą. Film z kamery mojej Toyoty. Wracałem sobie spokojnie do domu. Takich i podobnych filmików mam w swoim komputerze dużo. Nagrywam i zbieram zboczeńców drogowych :)

 https://www.youtube.com/watch?v=cWIbQMXiX58&ab_channel=Darek
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

Offline leo71

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: corolla
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #110 dnia: 27 Października 2022, 22:11:10 »
Dobór opon zależy od:
1. gdzie jeździsz: płasko, stromo
2. jaki dystans,
3. szybko czy wolno?
4. spokojnie czy agresywnie?

Na pewno NIE WOLNO: jechać na letnich w zimie. A potem? Jest wybór.
Opony letnie w zimie twardnieją - więc tracą przyczepność (histereza gumy jest potrzebna, koło "trzymało" się drogi),
Opony zimowe w lecie - "się rozciapują" na rozgrzanym słońcem asfalcie i dodatkowo wzroście temp podczas hamowania. Jedziesz "po czarnym śladzie stopionej gumy", co smaruje (tarcie półpłynne), więc przyczepność spada.

Opony wielosezonowe są przerabiane z zimowych albo letnich. Z tego powodu w skrajnie wysokich temp będą gorsze od letnich, i w niskich temp od zimowych. Jeżeli jedziesz po płaskim, w mieście gdzie jak spadnie śnieg to i tak wszystko stoi, umiarkowane prędkości - weź uniwersalne. Jeżeli jedziesz, szybko agresywnie, po stromym - zmieniaj opony na letnie i zimowe.
Stare opony "twardnieją" więc i ich przyczepność jest gorsza. Trzeba je zmieniać, mimo wysokiego bieżnika...



Offline leo71

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: corolla
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #111 dnia: 27 Października 2022, 22:19:14 »
I albo dajemy je na przednią oś (trzeba to uwzględnić na śliskiej nawierzchni że na tylnej osi mamy słabsze opony) albo prosimy wulkanizatora aby nam przy okazji zamienił tył z przodem i nowe dać na tył.

Opony lepsze powinny być z tyłu.
Jeżeli mamy słabsze opony z przodu to czujemy śliską nawierzchnię i jedziemy ostrożniej (bo się ślizgają). Jak wpadną w poślizg to suniemy prosto.
Jak mamy słabsze opony z tyłu, to mają one ograniczoną możliwość wytworzenia sił bocznych i punkt obrotu auta w okolicy środka przednich kół. Pojazd zarzuca tyłem, kręci bączka.
A tak by przywalił "na wprost". Słabymi kołami przednimi i tak nie ominiemy przeszkody...

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #112 dnia: 27 Października 2022, 22:32:51 »
...czy nie prościej zainwestować w "A4" i kupić optymalne? Toż to jedyny skrawek gumy, który nas trzyma z podłożem.
« Ostatnia zmiana: 27 Października 2022, 22:34:55 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline czarmi

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 614
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Corolla2.0GR HB
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #113 dnia: 28 Października 2022, 10:47:00 »
Opony wielosezonowe są przerabiane z zimowych albo letnich.
... a to nader ciekawa teza...
Corolla 2.0 HB GR Sport Dynamic, 2RZ, 2023r.

Offline Colin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 6121
    • KURO.pl
  • Samochód:: Made in Japan
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #114 dnia: 28 Października 2022, 20:37:54 »
Opony wielosezonowe są przerabiane z zimowych albo letnich.

Możesz pokazać przykład?
黒 KURO 2.0 - Certyfikowany Niezależny Serwis TOYOTA & Lexus / SERMI Certified TOYOTA & Lexus Independent Repairer


Meriva

  • Gość
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #115 dnia: 29 Października 2022, 19:54:33 »
Z doważaniem macie racie . Tylko nie w sezonie i na szybko !
Po kolejnym roku polecam dowazanie jak w Audi dynamiczne doważanie .

Offline fynooh

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2539
  • Samochód:: Corolla Hybrid
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #116 dnia: 30 Października 2022, 12:30:58 »
Cytat: fynooh w 05-08-2022, 17:30:36
I albo dajemy je na przednią oś (trzeba to uwzględnić na śliskiej nawierzchni że na tylnej osi mamy słabsze opony) albo prosimy wulkanizatora aby nam przy okazji zamienił tył z przodem i nowe dać na tył.

Opony lepsze powinny być z tyłu.
Jeżeli mamy słabsze opony z przodu to czujemy śliską nawierzchnię i jedziemy ostrożniej (bo się ślizgają). Jak wpadną w poślizg to suniemy prosto.
Jak mamy słabsze opony z tyłu, to mają one ograniczoną możliwość wytworzenia sił bocznych i punkt obrotu auta w okolicy środka przednich kół. Pojazd zarzuca tyłem, kręci bączka.
A tak by przywalił "na wprost". Słabymi kołami przednimi i tak nie ominiemy przeszkody...

To nie mój cytat!!!!

Poza tym nie ma kombinowania, czy opony lepsze mają być z tyłu czy z przodu. Po prostu na obu osiach mają być dobre opony. Trza tak działać z przekładkami, żeby wszystkie opony zużywały się w miarę równomiernie i żeby nie trzeba było potem się głowić, na którą oś mamy założyć opony lepsze, a na którą gorsze.
Obecnie Corolla Hybrid 1,8 Comfort
oraz stary Peugeot 206 1,1
Poprzednio Auris 1,6 valvematic

KubaCamry

  • Gość
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #117 dnia: 30 Października 2022, 22:43:06 »
Opony wielosezonowe są warte tyle, co wszystko co jest uniwersalne.
Raz miałem Micheliny, żeby nie było, że jakiś chiński syf…
Ani w lecie, ani w zimie, nie było dobrze.
Jeszcze jak się weźmie pod uwagę ścieralność, to przewaga jest iluzoryczna, ekologia żadna.

Offline lukasz5000

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 53
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #118 dnia: 31 Października 2022, 16:57:25 »
Opony wielosezonowe są warte tyle, co wszystko co jest uniwersalne.

Jak ktoś pisze, że jeżeli coś co jest do wszystkiego to jest do niczego niech już się lepiej nie udziela i skończy z takimi stereotypami, bo to najczęściej powielanie bzdur tyle jak np. niezawodność aut niemieckich :D W porównaniu do poloneza i malucha owszem były niezawodne, ale to było 40 lat temu. Dziś już np. z TSI czy DSG już tak wesoło nie jest... Tyle samo w tym prawdy jak w tym, że czerwone auta są szybsze..

Wracając do sedna sprawy, wybór opon całorocznych to świadoma decyzja. Liczysz się z tym, że nie mają one maksymalnych parametrów najlepszych opon sezonowych, więc za przeproszeniem nie zapier***** tylko jeździsz normalnie jak większość uczestników ruchu. Ja na oponach całorocznych różnych producentów jeżdżę już ponad 10 lat, wciąż żyję, wożę rodzinę i nie miałem ani jednej sytuacji drogowej w której te opony by mnie zawiodły, więc uważam, że mogę się w tym temacie wypowiedzieć.

Opony całoroczne to kompromis, na który się zgadzasz - powtarzam -> świadomie akceptujesz ich wady i zalety. Dobre opony całoroczne mają dzisiaj parametry porównywalne z średniej klasy oponami sezonowymi. Na takich oponach jeździ większość aut. W trakcie normalnej eksploatacji wielu kierowców nawet nie zauważy czy jedzie np. na zimówce czy na wielosezonówce. Prędzej latem, gdyż większość wielosezonówek jest trochę głośniejsza od opon letnich z racji ich budowy bieżnika.

Oczywiście w sytuacjach takich warunków, jak. np. silne mrozy czy duże upały opony te będą zachowywały się gorzej, niż typowe opony sezonowe, ale to są warunki skrajne, występujące kilka, może kilkanaście dni w roku. Natomiast w takich warunkach da się w dalszym ciągu normalnie i bezpiecznie prowadzić samochód, a jak masz obawy to zostań w domu albo pojedź taxi.

Opony sezonowe są świetnym wyborem jeżeli jeździsz głównie w w mieście, gdzie śnieg jest stosunkowo szybko usuwany z dróg.

Nie podlega natomiast dyskusji wybór opon sezonowych jeżeli mieszkasz np. w górach gdzie warunki są trudne i te kilka % różnicy może zadecydować czy skasujesz auto czy nie, a także jeżeli jeździsz bardzo mocnym autem i często korzystasz z jego osiągów.

Kolejny aspekt - załóżmy, że na całorocznych oponach jeździsz powiedzmy 4-5 lat zanim się zużyje na nich bieżnik, opony sezonowe będą pewnie miały jeszcze z połowę bieżnika i pewnie ich nie wyrzucisz tylko będziesz ujeżdżał dalej powiedzmy do tych 7-8 lat. Guma opon po 5 latach tak samo się starzeje w każdym typie opon. Odpowiedz sobie sam czy chcesz jeździć na 6-8 letnich oponach sezonowych bo jeszcze mają przecież bieżnik ale już trochę się ślizgają i mają mikropęknięcia, czy mieć nowe i świeże opony całoroczne, które mają w takiej sytuacji lepsze osiągi niż te stare jeszcze podobno trochę dobre dobre gumy...

Wybór jest Twój, sam sobie odpowiedz co jest ważne dla Ciebie.
« Ostatnia zmiana: 31 Października 2022, 17:07:04 wysłana przez lukasz5000 »

KubaCamry

  • Gość
Odp: Opony wielosezonowe? Wasze doświadczenia?
« Odpowiedź #119 dnia: 31 Października 2022, 21:59:27 »
Miałem Micheliny (czyli wyższej półki), sprawdziłem i nigdy więcej. Nie nadają się nawet do „emeryckiej” jazdy. To nie stereotypy tylko własne doświadczenia.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl