Logiką, że w zimie jak jest zimno nie chodzę w sandałach, a latem w kozakach. Uniwersalne to takie "adidasy" na obie pory roku, trochę ciepło w nich w upały, i nieco zimno w mrozy. Buty jednak możemy zmieniać w zależności od sytuacji, a opon już nie (nikt nie będzie kilkanaście razy zmieniał kół/opon, stąd allseason mają sens). Ja używam zawsze dwóch kompletów kół, ale widzę sens stosowania wielosezonowych np. w autach miejskich itp.
Nigdy nie kupię wielosezonowych do auta w trasy, góry i Mazury.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka