90 % nowych aut ma felgi aluminiowe, których w zasadzie się nie prostuje, bo nie mato uzasadnienia ekonomicznego i w zasadzie technologicznego też, ponieważ prostowanie felg aluminiowych to skomplikowany i wieloetapowy proces. Pomimo że jego głównym celem jest nadanie odpowiedniej geometrii obręczy, to łączy się ono również z przywróceniem właściwych kształtów rantów i – w końcowym etapie – lakierowaniem. Aby dobrze wyprostować felgę, należy sprawdzić, czy nie posiada uszkodzeń o charakterze mechanicznym. Niektóre obręcze mogą w ogóle nie nadawać się do prostowania lub wymagać spawania. Poza tym felgę należy również przygotować do malowania - aby wyprostowana felga dobrze się prezentowała, należy ją pomalować. W tym celu z jej powierzchni należy usunąć, najczęściej w procesie piaskowania, stary lakier. Wykorzystanie drobnego tworzywa ściernego jest gwarancją zachowania felg w nienaruszonym stanie;
Pomalować – ten etap rozpoczyna się od nałożenia specjalnego podkładu, który zabezpiecza felgę przed korodowaniem. Kolejnym krokiem jest użycie wysokiej jakości podkładu wypełniającego. Dzięki niemu obręcz jest gładka i po dodatkowym szlifowaniu można nałożyć na nią warstwę lakieru . Ostatni etap malowania polega na pokryciu felgi lakierem bezbarwnym, który zabezpiecza kolor.
A miejsce felgi do odczytu wartości ciśnienia nie ma nic do rzeczy. To decyduje położenie czujnika TPMS, który de facto i tak można "przyuczyć" .