W poprzednim aucie mialem Klebery wielosezon, w Toyocie mam Goodyeary. Nie wrócę do 2 kompletów bo wielosezon na nasze warunki jest świetny. Dodatkowo nie martwimy się 14 stopniami w grudniu czy minusem w październiku, jak to czasami bywa.
Trzeba jedynie być świadomym, że po 30-40 tys. km i 3-4 latach te opony zaczynają twardnieć, guma parcieje/popękuje i nie trzymają już tak dobrze, także jeżdżenie 6 lat z wielosezonami to nie jest dobry pomysł. Jeździłem na tych oponach w góry w duży śnieg i nie odczułem, żebym miał problem gdziekolwiek.
Testy pokazują, że markowe wielosezony mają lepsze właściwości jezdne na śniegu niż wiele chińskich zimówek. Nie przeginajmy z ich wieloletnim użyciem przy większych przebiegach, a będą nam dobrze służyły