Samemu raczej nie dasz rady regenerować, bez specjalnego sprzętu.
To nie są gumki do wymiany.
Ja kupiłem regenerowany.
Jak miałem już sprawny zacisk, zdjąłem felerny i podmieniłem.
Taki zacisk jest jak nowy, ale znacznie tańszy.
Z odkręceniem zacisku nie ma problemu. Podnośnik, kobyłka, albo coś improwizowanego do podstawienia auta, żeby z podnośnika się nie zsunęło i odpowiednie klucze.
No i trzeba odpowietrzyć hamulce KONIECZNIE! po całej robocie.