Jak kupiłem nowego Aurisa to od początku byłem nastawiony na założenie LPG. Nie miałem takiej możliwości jak Falsto1 i musiałem czekać do końca gwarancji. I powiem tylko tyle, że drugi raz bym nie czekał i po przejechaniu max 10 tys. (niech się wszystko dotrze jak trzeba i wyjdą ewentualne wady fabryczne) założył gaz u dobrego fachowca. Jak wybierałem instalację dla siebie to trochę poczytałem, popytałem, pojeździłem. W Landi Renzo bym się nie pakował. Założyłbym KME u dobrego magika, np. w Auto-Dakar w Warszawie i nie patrzył na żadną gwarancję.