jechałem ok. 60-70 km/h i gdy zauwazylem ten wchodzący na moj pas tył ciężarówki (nie wiem co spowodowało taką reakcje, bo to był akurat prosty odcinek ulicy, ale pruszył śnieg, dodatkowo godzina 19) to mimowolnie lekko zahamowałem a potem skreciłem koła, samochod leciutko wpadł w poslizg, zachybotał, ale na szczęście nie za mocno - czy to tylko zasługa esp, nie wiem ... ale chyba nie do końca, bo zapewne potrzebna była aktywna reakcja wszystkich 4 kół