Używam sobie EV czasami, jak dojeżdżam do domu i nie ma sensu grzanie silnika, jazda na spalinowym, a wszędzie i tak limity 30kmh.
Warunki do działania EV:
- skończone pierwsze 1-3 minuty pracy napędu (od włączenia). Nie wiem co robi wtedy, ale nie pozwala nigdy EV włączyć, nawet jak silnik ciepły (zgasiłem niedawno). Może testuje baterię? Ciężko powiedzieć
- prędkość bezwzględnie poniżej 30 kmh, przekroczysz, to ev mode się od razu wyłączy. Może zostanie tylko EV aktywne, ale pełny ev-mode się wyłącza od razu
- temperatura/ogrzewanie - jak włączysz na ciepłym silniku ev-mode to wychłodzi go do zera i potem "może" załączy napęd, na zimnym silniku ciężko włączyć ev-mode jak się ma ogrzewanie odpalone
- zauważyłem, że z ev-mode da się zrobić nawet efekt mokrej szmaty -zimny silnik całkowicie - ale to jak było bliżej jesieni, w zimę w końcu włącza ICE.
- bezwzględnie ponad 3 kreski. Dla T 3 kreski to jest koniec baterii. Trup (oczywiście ma dużo jeszcze zapasu).
Udaje mi się nawet pod duże góry wspinać na EV-mode, nawet dla zabawy kiedyś w górach wjechałem w Szczyrku pod wysoki stromy podjazd - dał radę, wyłącznie na EV-mode.
Też tak mam, że słyszę, że napęd ICE na pewno jest wyłączony, a lampka się nie zapala. Podejrzewam, że to jakiś bug, ale mi to nie przeszkadza. Błędów w kodzie sterującym taki samochód jet pewnie i ponad 1000, to nie rakieta lecąca w kosmos, a misra przed wszystkim nie uchroni jak kod piszą juniory

.
Na koniec - jak chcesz maxa wycisnąć z ev-mode - wyłączasz całkowicie ogrzewanie/klimę i jak masz pełny aku to wyzerujesz go do 3 kresek - potem się włączy znów ICE.
Da się w normalnych warunkach - płaski teren zrobić 1-3 km. Przy górkach (raczej zjazdy, ale mówimy o pomorskim, a nie podkarpackim), to i da się zrobić 5-10 km na samym elektryku.