W moim przypadku nie widzę sensu samodzielnego sprawdzania poprawności ustawienia świateł mijania, tak jak napisałem wcześniej świecą na odległość 25 m, zmierzyłem. W ostateczności sam je trochę podniosę i założę się, że na tych samych SKP gdzie je badałem znów powiedzą mi, że jest idealnie.
Pomyliłem wątki, jest na tym forum oddzielny wątek dotyczący problemów z ustawieniem świateł w RAV 4 V gen. Może go odkurzę.
Przy okazji skoro jest to wątek o wrażeniach, problemach i obserwacjach podzielę się tym co zaobserwowałem przez rok w moim egzemplarzu.
Hałas przy wyższych prędkościach to przede wszystkim interakcja opony z nawierzchnią. Z praktyki wiem, że wygłuszenie takich efektów jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Letnie opony z jakimi wyjechałem z salonu to TOYO, są bardzo wrażliwe na rodzaj nawierzchni, hałasują i ogólnie oceniam je jako słabe, zwłaszcza na mokrej nawierzchni. Będąc ostatnio w salonie Toyoty zauważyłem, że nowa RAV 4 w wersji hybrydowej nie dość, że była fabrycznie na Bridgestonach to jeszcze były one o szerokości 235 (wcześniej 225, 19",55). Zmiana o tyle istotna, że być może nowe opony są mniej hałaśliwe (tego nie wiem) ale na pewno jest trochę szerszy asortyment opon o takim rozmiarze w handlu, np Dunlopy są tylko 235. Piszę o Dunlopach gdyż w przeszłości przekonałem się, że generalnie Dunlopy są bardzo ciche na trudnym asfalcie, nawet przy sporych prędkościach, nie chciałbym by ktoś odebrał ten wpis jako jakąś reklamę, nic mnie z Dunlopem nie łączy, ot moje wieloletnie spostrzeżenia.
Zamówiłem również w Toyocie całe koła zimowe, tym razem otrzymałem Nokiany. Bez porównania cichsze, nie reagują tak mocno na złą nawierzchnię, aż żal było je z powrotem zmieniać na letnie TOYO, normalnie inny samochód.
Kolejny problem, którego tym razem nie da się wyeliminować to promień skrętu. Exe kręci takie balony, że trzeba na nowo potrenować parkowanie, nikt chyba o tym jeszcze nie pisał.
Inne moje spostrzeżenia pokrywają się z tym co zostało tu już napisane więc nie ma co powielać, ciekawostka, po 2 tygodniach od zakupu zaczęły dochodzić hałasy z okolic prawego słupka, krew mnie zalała, że w nowym samochodzie takie cuda, notabene opisywane już wcześniej przez użytkowników, winą okazała się ...puszka RedBulla wrzucona do schowka przez moją córkę, jaka ulga.
Napisałem trochę o problemach jednak generalnie jest bardzo dobry samochód, najlepszy do długich przejażdżek przez miasto, ostatnio z trasy 20km otrzymałem wynik 4.1 l/100km, nie mogłem uwierzyć w to co zobaczyłem, jeżdżę na "normal".