4. Hamowanie silnikiem. Na jednym z odcinków autostrady gdzie były dłuuuuuuugie zjazdy, nagle silnik zaczął pracować na wysokich obrotach. Jechałem na tempomacie i nie kontrolowałem hamowania i najwyraźniej elektronika uznała, że za chwilę przegrzeję hamulce. A może sa jakieś czujniki temperatury klocków??? Nie wiem. Do tej pory w górach sam używając łopatek przy kierownicy hamowałem silnikiem ale tu stało się to samoistnie. Oczywiście aku hybrydowy był już dawno na full naładowany.
5. Bagażnik dał radę. Podróżowaliśmy w 3 a na pewnym etapie w 4 osoby i wszystko się zmieściło bez upychania pod fotelami itp. Do tego akcesoria plażowe, lodówka itp. Przed wyjazdem kupiłem dojazdówkę więc pod podłogą było dodatkowo sporo miejsca.
No, to tyle pochwał 
Re 4. To się chyba właśnie dzieje jak aku się już naładuje do 100% i samochód przestaje generować prąd. Zamiast hamowania (ładowania) silnikami elektrycznymi, hamowanie odbywa się bez ładowania silnikiem spalinowym.
Re 5. Ja na takie wyjazdy zakładam kratkę żeby móc ładować po dach.
Też dojechałem w tym roku na południe Włoch, spalanie wyszło mi równe 6 L / 100 km.
Niedawno zrobiłem przegląd po 45 kkm i robiłem sobie podsumowanie: nadal uważam, że RAV4 to świetny dupowóz, do którego wsiadam, wciskam guzik i jadę, przy okazji nie martwię się specjalnie drogami z kiepską nawierzchnią i nie mam problemu z zaparkowaniem pod wysoki krawężnik, a zimą nie mam obaw na oblodzonych podjazdach. Ogólnie uważam, że relacja cena do tego co się dostaje jest naprawdę korzystna (dotyczy wersji C+S AWDi, którą jeżdżę, bo 180 czy 200 k za exe nigdy w życiu bym nie dał). Nie przeszkadza mi brak oświetlenia przycisków w drzwiach, za to czasami denerwuje mnie brak podświetlonych przycisków w podsufitce. Z rzeczy, które niezmiennie mnie irytują:
- słaby infotainment (człowiek, który zadecydował o rozdzieleniu informacji o przebiegu/czasie jazdy od spalania dwoma innymi ekranami to musi być przemózg!

) i Android Auto, który informuje mnie, że Spotify nie jest uruchomiony podczas gdy odtwarza z niego muzykę;
- klimatyzacja, która "nadgorliwie" reaguje na zmiany temperatury na zewnątrz i momentalnie zaczyna dmuchać ciepłym albo zimnym mimo, że temperatura we wnętrzu nie uległa zmianie;
- szum wiatru powyżej 130 km/h.
Te "minusy" jednak nie wpływają na moją pozytywną ocenę samochodu i w przyszłości rozważę przesiadkę do następnej Toyoty (Highlander

).