W moich postach pisałem ile było zużycia klocków po 2 latach i 30kkm. Marginalne zużycie jest dla tarcz, gdyby nie ulegały degradacji to na >10 lat może by wystarczyły, a klocki sukcesywnie, powoli zużywają się, ale też powinny ponad 6-8 lat wytrzymać. Inna sprawa, że moje tarcze mają wżery, są całe poplamione przez to, że są mało używane.
Witajcie,
mam pytanko do trzymajacych auta pod chmurka i tych ktorym zdaza sie parkowac pod drzewami szczególnie teraz jak liscie lecialy masowo.
Czy tez zauwazyliscie, ze czesc lisci nie da sie wyciagnac z okolic ośki silnika wycieczaczek albo spadaja przez ta kratke w podszybiu?
Probowaliście czyścić pod tym plastikiem przy szybie?
Zastanawiam sie ile syfu sie tam zbiera i jak można to wyczyścić?
odpiałem to przyszybie od strony grodzi silnika, to mimo odchylenia nie mogłem tam nawet reki za bardzo włożyć :/
Warto się tym przejmować? Wyjmuję co widać, reszta nie przeszkadza. Jak chcesz zobaczyć muł, to zdejmij klapkę osłony tylnej lampy jak się bagażnik otworzy. Ten plastik co zasłania śruby mocujące lampę - tam się kryje niezły szlam też

.
Pochwalę się, za poleceniem kolegi z forum (chyba lol19?) kupiłem i położyłem Gyeon can coat evo

. Bajeczne nakładanie, auto glinkowałem w sierpniu, więc teraz tylko dokładnie mycie, czyszczenie + ipa i na to can coat. Na razie mija 2 tydzien, ale efekt jest bajeczny. A nakładanie w porównaniu do wosku... nigdy nie wrócę, nawet do najlepszego wosku. Z dodatkowych zalet to preparat można kłaść na wszystko (na ręce też, stają się hydrofobowe

), moje zabrudzone woskiem plastiki (wersja c+s) na biało po potraktowaniu tym preparatem odzyskały świetność. Zero śladów, efekt wow - jak nowe czarne, piękne plastiki tu mega zaleta. Uważajcie na overspray przy nakładaniu preparatu, robiłem to na dworze, więc może zawiać chmurka na auto i będzie nieszczęście... Używać jak najmniej preparatu na dany panel.