Podzielę się z zdarzeniem z dziś (systemy bezpieczeństwa): dziś rano wyskoczył mi zza ekranów akustycznych rowerzysta. Koniec końców, nie wjechał na jezdnię, ale pędził tak, że aż położył rower na chodniku, żeby nie wjechać mi pod koła (miał czerwone światło, ja zielone). Samochód włączył sygnał dźwiękowy, napis hamuj i nawet zaczął hamować (po ułamku sekundy przestał, bo jednaj jezdnia była "wolna"). Muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem systemu, bo na pewno bym nie zdążył zareagować. Gdyby wjechał na jezdnię raczej bym go skosił.