No, czytam z zaciekawieniem. 3,5 roku, 60kkm i nie zaobserwowałem. Najwyraźniej nie wbijam na styk nigdzie

Z faktami nie dyskutuję. Pewnie mam inny styl jazdy i tak sie nie spieszę. "Hamuj" widzę tylko przy manewrach parkingowych i kilka razy gdy podjeżdżałem blisko auta, które skręcało w prawo i wiedziałem, że za chwilę zniknie ale oprócz komunikatu auto nie hamowało ani mocy silnika nie traciło.