Autor Wątek: Pożegnanie z YARISem  (Przeczytany 5630 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

jaxa

  • Gość
Pożegnanie z YARISem
« dnia: 16 Czerwca 2005, 11:47:49 »
Jeżeli nie zajdzie nic nieprzewidzianego, to za tydzień jadęostatni raz do ASO YARISEM   :cry:  , żeby przesiąść sie do nowej Corolli 1,6 Sedan Sol i nią wrócić do domu   :lol:  
YARISA nabyłem we wrześniu 2001 i przejechałem nim 62 000 km. Samochód bezwypadkowy, garażowany, używany tylko przeze mnie - niepalącego.
Mój YARIS to 1,0; 5DR; wersja robiona we Francji ze wszystkim co było w tym czasie (2 poduszki, ABS,wspomaganie,centralny zamek, kierownica i drążek zmiany biegów w skórze, szyby przednie elektryczne, radiomagnetofon + 4 głosniki) oraz autoalarm, klima, BearLock, Micheliny na alufelgach ze specjalnymi śrubami, spojlerek nad tylną szybą, chromowana końcówka wydechu. Ponadto 4 koła stalowe z oponami zimowymi.
Co sięwydarzyło:
- przy ok. 40 000 km wymiana klocków i przeszlifowanie tarcz
- wymiana na gwarancji centralki autoalarmu Challenger
- wymiana na gwarancji katalizatora i sondy Lambda (świeciła lampka "usterka silnika" - jest to typowa choroba wieku niemowlęcego o której czytałem w jednym z TOYOTOWSKICH magazynów)
Generalnie to z samochodu jestem zadowolony - biorąc pod uwagęjego silniczek i gabaryty karoserii.
Samochodzik idealny do sprawnej jazdy miejskiej w max. 2 osoby. Przy pełnej obsadzie siedzeń wyraźnie czuć brak mocy i momentu.
Do jazdy pozamiejskiej też dobry, ale również pod warunkiem że w max 2 osoby i z prędkością nie większą niż 110-120 km/h. Powyżej 100 km/h robi sie coraz głośniejszy tak że nie słychać radia i nie można rozmawiać.
Przy większych prędkościach i silniejszym bocznym wietrze słychać (w moim samochodziku) jakieś jęki i wycia. Ostatnio zrobiłem test na autostradzie i winięza te hałasy - które występują naprawdębardzo sporadycznie - opływ powietrza przez uszczelkęprawych tylnych drzwi.
Co do prędkości, to na autostradzie bez problemów w dwie osoby rozpędziłem siędo 170 km/h i gdybym jeszcze trochędał mu sięrozpędzić to na pewno miałbym na liczniku 180 km/h.
Co do spalania to naprawdęzależy od stylu jazdy i warunków drogowych. Ja prowadzędokładne zapisy tankowań (zawsze do pełna) i średnio wyszło mi 6,7 l/100 km, przy czym 90% całego przebiegu to jazdy miejskie. Przy spokojnej jeździe szosowej (max 100 km/h) 5 l/100 km to żaden problem.
Ponadto aby dynamicznie poruszać sięszczególnie po mieście, trzeba trochępomachać biegami. Generalnie to silniczek słabo ciągnie od dołu i dostaje ducha jak na 2,3 biegu ma powyżej 3-3,5 tys. obrotów. Praktycznie pomijając ruszanie to używałem 3 biegu przy wyprzedzaniu i 5 biegu do jazdy.
I teraz pozostaje mi odpowiedzieć na pytanie: dlaczego rozstajęsięz tak fajnym samochodzikiem ?
Po prostu jego wielkość przestała mi wystarczać ( 5 osób z bagażami wczasowymi to w YARISie naprawdęproblem i dylemat co brać a z czego zrezygnować).
Przy okazji przepraszam tych, którym nie odpowiedziałem na ich e-maile-już kiedyś pisałem w którymś z topików, że w czerwcu będęrozstawał sięz YARISem - w sprawie sprzedaży mojego samochodziku.
Zdecydowałem sięzostawić YARISa jako rozliczenie z dealerem, wiedząc o tym że na wolnym rynku dostałbym może 2-3 tys. więcej. Pozbyłem sie jednak kłopotu szukania nabywcy i wysłuchiwania niezdecydowanych klientów. ASO przy przeglądzie 60 000 km oceniło stan techniczny samochodu jako idealny. Teraz to ich sprawa znalezienia kupca, a ja mam problem z głowy.
Wszystkim posiadaczom YARISów życzęszerokiej drogi i bezusterkowej eksploatacji samochodziku.
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpnia 2009, 10:15:11 wysłana przez Janmor »

flymar

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Czerwca 2005, 12:51:44 »
To przykre. Powodzenia w nowej Toyocie. Tylko, że faktycznie po tej rozbudowane specyfikacji spodziewałem sięceny, a tutaj nic.

JanuszL

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Czerwca 2005, 18:15:46 »
W związku z tym że szukam właśnie takiego Yarka ,tak z czystej ciekawości za ile zostawiasz go w ASO? A propos jaki to kolor?  :?:

Offline Mekintosh

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 338
  • Płeć: Mężczyzna
Re: Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Czerwca 2005, 20:16:57 »
Cytat: jaxa
Zdecydowałem sięzostawić YARISa jako rozliczenie z dealerem, wiedząc o tym że na wolnym rynku dostałbym może 2-3 tys. więcej. Pozbyłem sie jednak kłopotu szukania nabywcy i wysłuchiwania niezdecydowanych klientów.ASO przy przeglądzie 60 000 km oceniło stan techniczny samochodu jako idealny. Teraz to ich sprawa znalezienia kupca, a ja mam problem z głowy.


Myślę, że jak samochód jest w idealnym stanie i z pewnego źródła, tak jak był Twój to nie warto sprzedawać pośrednikowi. Takie Yarisy na rynku wtórnym naprawdęszybko znajdują klienta. Sam sięostatnio o tym przekonałem jak sprzedawałem swojego. Czas mnie naglił bo na sprzedaż miałem 10 dni (tyle było do odbioru nowego samochodu), ale po 5 dniach już sięz nim żegnałem. Kupił go pierwszy oglądający.  Zawsze (tak jak napisałeś) sprzedając samemu więcej sięweźmie.
Od bananow sie nie tyje

jaxa

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Czerwca 2005, 22:30:44 »
Cytat: JanuszL
W związku z tym że szukam właśnie takiego Yarka ,tak z czystej ciekawości za ile zostawiasz go w ASO? A propos jaki to kolor?  :?:

Faktycznie zapomniałem o kolorze: jest to jasno-zielony metalik (naprawdębardzo ładny), nazwany w specyfikacji TOYOTY "KAKTUS".
Co do ceny to celowo pominąłem ten szczegół. Nie chcępo prostu zdenerwowac siępo dowiedzeniu sięże dostałem X zł, a mogłem dostać X + Y zł. Być może niektórzy z Was mogliby też żałować, że przeszła im koło nosa taka okazja. Zostawmy więc sprawęceny w ukryciu. Mogętylko powiedzieć, że cena jaką ostatecznie daje mi dealer jest
 > 20 tys. zł  AND  < 30 tys. zł
Ponadto z zasady nie sprzedajęużywanych rzeczy w rodzinie i znajomym.
Już ładnych kilka lat temu robiłem taką operacjęi nie miałem stresu że na jeździe próbnej wysadzą mnie z samochodu i zostanęz niczym
Pieniądze wpłynęły na konto (zmieniałem markęsamochodu) i nie miałem obaw że dostanęfałszywki
Za wygodętrzeba płacić i na takie rozwiązanie świadomie zgodziłem się.
I to już chyba ostatni mój post na forum YARISA.
Na pewno będe odzywam sięna forum Corolli na TKP jak i na forum.corollaclub.

JanuszL

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Czerwca 2005, 18:31:38 »
Jeżeli kolor kaktus to jasna oliwka taki jak tu http://www.toyota.pewneauto.pl/szczeg.asp?typ=no&ma=1&mo=4&ce=0&id=7996#foto
to moja żona oszalała właśnie na punkcie takiego koloru ( żaden inny) dlatego jest dość trudno go znaleźć. Mam zamiar jutro jechać do Opola zobaczyć ten samochód. Powinno sięudać coś utargować. Jest bardzo podobny do twojego ( ma trochęmniejszy przebieg) ale nie ma klimy.Nie muszęrównież płacić wzbogacenia 2%.Gdyby jednak twoja cena wynosiła np. 25-26 tyś. to może jednak byśmy siędogadali i pohandlowali? Co do fałszywek to gwarantujęprzelew na konto i gwarantujębezpieczeństwo podczas jazdy próbnej (np. kuzyn policjant).

Yaga

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Czerwca 2005, 18:37:39 »
Mój pierwszy Yarek był taki niby oliwkowy.Wybrałam go niechcący, bo tak naprawdęchciałam kolor, który w toyotowej nomenklaturze miał nazwę"kaktus". Wtedy już "kaktusów" nie robili i sprzedawca na hasło "no wie pan, taki jasnozielony" powiedział: aha, to numer xxx" i wpisał na zamówienie.   :wink:  
Teraz mam ciemnozielony i o wiele bardziej mi ten kolor pasuje. Jedyny mankament: bardziej widać na nim brud.   :(

CarinaGTI

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #7 dnia: 17 Czerwca 2005, 18:51:11 »
mi w Yarisach zawsze podobały sięczarne kolorki- trudno zadbać o lakier ale warto :D dopóki dopóty nie zobacyzłem tego jasnoniebieskiego, ejst nap[rawde nasycony i wygląda bardzo fajnie :D wiem, że każdy zachwala zawsze swoje, ale podoba mi siębardziej niż srebrny :D

Yaga

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #8 dnia: 17 Czerwca 2005, 18:53:05 »
Jasnoniebieski jest bardzo ładny. Wczoraj widziałm Corollkęw tym kolorze i zachwyciła mnie, chociaż Corollek już trochęwidziałam. ;)

alan03

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Czerwca 2005, 19:43:29 »
hmmm Yariski jak widać są w cenie ;) ja chyba podobny numer jak Jaxa wywinęw przyszłym roku (przynajmniej chciałbym:) ) ale to będzie zależało od wielu czynników...
teraz muszękupić inne autko bo maluszek powoli siękończy a z jednym samochodem w rodzinie ciężko...

jaxa

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Czerwca 2005, 21:04:26 »
Cytat: JanuszL
Jeżeli kolor kaktus to jasna oliwka taki jak tu http://www.toyota.pewneauto.pl/szczeg.asp?typ=no&ma=1&mo=4&ce=0&id=7996#foto
to moja żona oszalała właśnie na punkcie takiego koloru ( żaden inny) dlatego jest dość trudno go znaleźć.

Tak, to jest właśnie ten kolor.
Natomiast z gęby cholewy nie bedęrobić, pomimo tego że podobno tylko krowa nie zmienia pglądów.
Jeżeli chodzi o kolor nowej Corolli to zdecydowałem sięna może oklepany srebrny metalik, który teraz jest w innym odcieniu i na fakturze figuruje jako SZARY METALIK / 1CO. Z kolei na wyciągu ze świadectwa homolagacji określony jest jako SZARY.
Wybrałem ten kolor przez sentyment do pierwszego nowego samochodu nabytego wiele lat temu w salonie, który miał kolor SREBRNY METALIC, a na który moja żona mówiła pieszczotliwie "RURA"

JanuszL

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Czerwca 2005, 09:53:17 »
Jak to ten kolor to szkoda że nie zrobimy interesu. Ale widocznie tam ma być. Powodzenia z nową Corollą.

CoOljaCk

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lipca 2005, 22:50:34 »
i ja dzis dostalem od szefa corolle :D - 2.0 D4d hatchback 5dr a moja prywatna yariske bede sprzedawal.  :aangry    :bwhatsup

janmor

  • Gość
Po¿egnanie z YARISem
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Lipca 2005, 20:43:44 »
Wywaliłem do archiwum kilka postów TOTALNIE OT.
Wracamy do tematu   :!:    :!:    :!:


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl