A ja się zastanawiam, czy w ogóle warto to BLE zakładać. Już sobie myślę, że Cobrę nie warto, skoro z tym jest tyle potencjalnych problemów. A skoro zarówno BLE jak i Cobrę zakładają chętnie każdemu, i jest to spotykanie w niemal każdej Toyocie, to i złodzieje pewnie już wiedzą jak sobie z tym poradzić.
Pytanie, czy z bear-lockiem też sobie tak łatwo radzą. Wydaje się, że elektronikę zawsze da się ominąć po cichutku, więc jak złodziej ma do wyboru między zmaganiem się ze stalą za pomocą wiertarki a kombinowanie z kabelkami czy innymi nadajnikami, to się skusi raczej na to drugie.
Ale może się tylko łudzę...
Co do DNA, to faktycznie nie odstraszy jeśli złodziej kradnie na zamówienie na eksport. Pytanie czy tak właśnie najczęściej jest, a nie że kradną raczej na części, na które jest duży popyt lokalny.