Przy okazji dowiedziałem się, że sprzedawcy mają już specyfikację RAV4 2022 z cennikiem i przyjmują zamówienia. Mówią, że kto pierwszy ten lepszy. Gdyby teraz zamówić to w lutym albo marcu jak wszystko dobrze pójdzie mogłaby� już być.�
Ja także dzisiaj odwiedziłem dealera, żeby dowiedzieć się gdzie wśród obecnych wersji będzie się plasować Adventure. W mojej ocenie ta wersja to taki dziwny składak. Coś jak Selection, z kilkoma systemami Executive (stąd droższa o 10tys), ale nadal pozbawiona pewnych systemów i rozwiązań, chyba żeby nei konkurować z Executive. Ceny jakie podał mi dealer to: Executive (lakier metalic) - 190.988 zł, Adventure (dwukolorowy Urban Khaki i Dynamic Grey na dachu)- 187.161 zł.
Za cenę zbliżoną do Executive otrzymujesz w stosunku to Exec. jedynie dwukolorowe malowanie ale tylko w kompletnie niepopularnym kolorze Urban Khaki z dachem Dynamic Grey. Dealer nie ma nawet próbki tego koloru więc zakup kompletnie w ciemno wg. zdjęcia z katalogu 2021 lub internetu. Koloru Blue z jasnym (czytaj szarym) dachem jak w US i Kanadzie nie będzie.
Pomimo zbliżonych cen Executive i Adventure, ta druga:
- nie ma wentylacji przednich siedzeń mimo skórzanej i perforowanej tapicerki (dostępne tylko w Executive),
- nie ma elektrycznej regulacji fotela pasażera (dostępna chyba tylko w wersji Executive),
- ma tylko tylne czujniki parkowania, brak w niej systemu bezpieczeństwa gdy wyjeżdżam z parkingu tyłem (na specyfikacji go nie znalazłem).
Czyli Toyota posłuchała klientów i dodała w ramach faceliftingu kilka drobiazgów ale wyłącznie w najdroższej wersji.
Wniosek: za cenę zbliżoną do Executive dostajemy uboższą wersję, w której zamiast wielu przydatnych funkcjonalności dostajemy nowy zderzak przedni i inny grill. Księgowi Toyoty musieli nieźle zabalować podczas planowania produkcji Adventure w wersji hybrydowej.
I jeszcze jedno. Mnie też dealer nakłaniał tekstem, że Eko Bonus jest pewny ale tylko w tym roku. Jak stwierdziłem, że jeśli to bonus od Toyoty to w czym problem ? Przecież Toyota wie czy go utrzyma w przyszłym roku. Chyba, że ustawowe zmniejszenie akcyzy Toyota chytrze ubrała w Eko-Bonus i stąd niepewność dealerów i TMP. "Straszenie" mnie utratą zniżek skończyło się gdy dealer pojął, że znam "Tajemnicę Bonusu Toyoty".
Moja decyzja jest taka: czekam do oficjalnego pojawienia się cennika 2022. W ofercie wydrukowanej przez dealera na wersję Adventure nie ma nawet info o wymiarach samochodu, jego prześwicie, czy nawet max. prędkości, że o normach spalin nie wspomnę. Dosłownie nic. Tak jakby nadal nie było wiadomo co tak naprawdę Toyota wyprodukuje w grudniu i zacznie sprzedawać jako Adventure Hybrid.