Każdy decyduje za siebie, ja po prostu się dziwię, że taka absurdalnie paradoksalna sytuacja ma miejsce, że kupując auto, które z założenia jest nie tylko do jazdy miejskiej muszę się prosić o możliwość założenia łańcuchów. Okazuje się, że takich homologacyjnych patologii jest więcej, bo podobno w najnowszej Camry nie można na dachu mieć rowerów, a na haku można holować tylko...bagażnik do roweru. :D