To ci co kupili np. w maju też powinni dostać obniżki? Przecież wiadomo że zbliżając się do końca roku cena maleje a w przyszłym roku będzie jeszcze niższa na ten rocznik.
Jeśli nie wywiążą się z terminem dostawy wtedy możesz znowu negocjować cenę. Zresztą możesz i teraz spróbować a nóż widelec.
Krisman rozumiem,że jeśli ktoś zamówił w maju i w oczekiwaniu na samochód zmieniła by mu się cena to przyjąłby to bez cienia refleksji czy "marudzenia"? Ludzie zamawiający w sierpniu/wrześniu zamawiali auta,które dopiero będą produkowane w październiku i później - bo zamawiali już MY21. Więc jaka jest różnica między tymi z sierpnia/września a tym,który zamówi w październiku ? Skoro wszyscy i tak czekają na auto? Nie mówimy o odebranym aucie. Poza tym pewnie każdy z tych co podpisali zamówienie usłyszał,że jeśli będzie taniej w czasie oczekiwania na auto, to cena zostanie obniżona - przy czym po pierwszej obniżce każdy usłyszał "że ta była już wliczona w cenę".
Chciałbym zauważyć tylko,że zamówienie auta to nie jest kupienie TV w sklepie - że kupujesz w maju za 5 tysięcy,a w czerwcu plujesz sobie w brodę bo na promocji jest za 4 - przez miesiąc mogłeś z niego korzystać. Tutaj nadal czekamy na auto.
Przy okazji - jeśli ktoś kiedyś pracował w salonie sprzedaży to pewnie będzie wiedział - czy to nie jest tak,że skoro w cenniku spada cena, to i dealer mniej płaci za auto ?