U mnie po trasie Rzeszów, Siedlce, Wawa, Siedlce, Rzeszów ciągiem, felgi przednie czarne, przeraziłem się widząc to na stacji paliw bo faktycznie nigdy trgo nie było widac. Średnio ponad 100km/h i często gęsto musiałem mocniej zahamować przy trzech osobach nie koniecznie zgodnie ze sztuką. Co do "upalania" co autor ma na myśli? Czy jadąc te swoje 60km/h przed eko kierowca, wciskając gaz do spodu do tych swoich 150km/h to upalanie?