O widzisz czyli jednak dwie. W wolnym czasie obejrzę która to, ale chyba raczej ta górna przy środkowym.
Ogarnięty tłumikarz? Ogólnie mam złe doświadczenia ze spawaczami :( jak dałem kiedyś do zaspawania małą dziurkę w podłodze przy mocowaniu fotela kierowcy, to w "renomowanym warsztacie" zrobili tak, że po zimie zapadł się fotel, a cała łata przez nich wstawiona odpadła. Z tłumikiem też zrobili tak, że dostali nowy praktycznie kompletny, oprócz końcowego, bo był już chromowany basowy, to go tak docięli i złożyli, że kolano które powinno być nad tylną belką wyszło im przed nią, a rura na dziurach dzwoniła o belkę i cały końcowy chrom się schował pod samochodem. A dodatkowo co rusz musiałem podwieszać tłumik końcowy, bo gumy się zsuwały!!!
Przyjrzę się i może dam radę odwiercić te śrubki, owinąć rurę kawałkiem blachy i ścisnąć tę osłonę śrubami z nakrętkami.
I dzięki za pomoc
