Witam,
posiadam Priusa III z 2011. Przednie reflektory to światła LED (tez dwoma soczewkami).
Chciałbym zapytać Was o zasięg, otóż po wielu km nocą stwierdzam, że snop światła kończy się zbyt blisko. Jadąc po zmroku już 60-80 km/h mam ochotę zaświecać światła drogowe, bo po prostu nie widać tyle ile bym chciał widzieć przy tej prędkości. Same światła są bardzo jasne ale świecą za krótko. Mam porównanie do mojego starego auta (99') z najzwyklejszymi halogenowymi światłami i tam wiązka światła choć była mniej intensywna to świeciła bardziej naprzód dzięki czemu mogłem łatwo dostrzec jakieś kontury jezdni, pobocza ze znacznie większej odległości. To samo się tyczy elementów odblaskowych, jak idzie pieszy, czy jedzie rowerzysta to przy starym aucie dostrzegałem to wcześniej niż przy Prusaku.
Moje pytanie: czy też macie takie spostrzeżenia? Czy może to kwestia regulacji?
Ponadto czy światła LED w Prusaku są samopoziomujące? Np. nie widzę samopoziomowania jak to ma miejsce w innych autach z ksenonami, że po odpaleniu silnika widać jak wiązka światła się poziomuje.
Czytałem też o trwałości tych reflektorów. Z tego co czytałem to na ogół użytkownicy nie narzekają na ich trwałość. Producent twierdzi, że na 10 lat użytkowania mają starczyć (niestety nie mam źródła). Czy macie z tymi reflektorami jakieś doświadczenia zarówno od strony trwałości jak i samego ich świecenia? Czy da się wymienić żarnik, zarówkę czy co tam jest osobno bez wymiany całego reflektora?
Pozdrawiam
