Dzwoniłem dziś do ASO w sprawie wymiany wycieraczki po stronie kierowcy i zapytałem o przybywanie oleju w silniku. Powiedzieli mi ze jest to problem znany i dotyczy wszystkich hybryd ( TOYOTA & LEXUS) które są użytkowanie na krótkich odcinkach. Do tego dochodzi GPF który po starcie silnika musi sie szybko zagrzać. Ponieważ silnik jest zimny i jest podawana zwiekszona dawka paliwa, nie spała sie ono i spływa do oleju. Przejechanie dłuższego odcinka powoduje odparowanie benzyny i spadek poziomu oleju w silniku. Na pytanie ile ten MAX wynosi, odpowiedz była ze około 1cm ponad stan to MAX. Zima jest obserwowany bardziej zwiększony przyrost oleju niż latem. Na moje pytanie czy coś z tym robić, była odpowiedz ze nic, po prostu jeździć. Jak będę we Wtorek z wycieraczka, to powiedzieli ze mogą coś tam zaznaczyć na bagnecie i jak przyjadę za przegląd za 2-mc to będzie to skontrolowane.
Generalnie problem przyrostu oleju jest obserwowany w silnikach benzynowych z bezpośrednim wtryskiem + GPF-em, jak wiecie to samo dotyczy DIESLI (kumpel ma NOWE XC60 i tej zimy wymieniał olej już raz, ze względu na krótkie odcinki i ponad 2.5cm oleju ponad stan) Ot panie ekologia.....Myśle ze gdyby pozbyć sie GPF problem by zniknął ale to drastyczna metoda. Może zmiana mapy wtrysków by pomogła, ale tu potrzebna jest ingerencja Toyota Motor CO. Ja mam obecnie z 4mm ponad stan, pod korkiem ZERO majonezu, obecny nalot 7800km. Pod maskę zaglądam tylko w celu odlewania płynu do spryskiwaczy
