Mam problem ze zrozumieniem, dlaczego post kogoś kto napisał, że nalali mu ciut poniżej max, skomentowałeś słowami "A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo?", a twój kumpel dodał "Tak, bo Polak nie ma prawa wymagać, żeby mu porządnie wykonali usługę za którą płaci"
Przemyśl raz jeszcze kto tu płodzi bzdurne posty