No gdzieś jest zwarcie w samochodzie i coś zużywa prąd. U mnie akurat winne okazało się radio, które przez noc zjadało prąd z akumulatora.
Trzeba pozamykać samochód, uzbroić alarmy, itp., tak jak ma być normalnie zamknięty na noc i wpiąć amperomierz pomiędzy klemę akumulatora a przewód idący do tej klemy. Pobór (przynajmniej w mojej toyocie) prawidłowy powinien być 0.06 A, a jeżeli jest większy, tzn., że gdzieś jest zwarcie. Potem tylko wyjmujesz poszczególne bezpieczniki i patrzysz kiedy na amperomierzu spadnie pobór i tam masz zwarcie.