cześć,
mam problem z poszarpywaniem mojej 2.2 na benzynie (5S-FE) - jest to III generacja, 1996 rok
wygląda na to, że zaczęło się to dziać po regeneracji aparatu zapłonowego w pewnej warszawskiej firmie.
ale być może to zbieg okoliczności.
mój ojciec zawiózł aparat zapłonowy do uszczelnienia. przy okazji wyszło, że od oleju rozpadł się jakiś czujnik wału (to co zaznaczyłem na foto) i wrzucili to używane z jakiegoś innego aparatu

po zamontowaniu, ustawieniu kąta wyprzedzenia zapłonu auto ogólnie jeździ. założone są nowe przewody i kopułka, niedawno były założone nowe świece i palec.
na gazie nie mam uwag, nie czuć poszarpywania
natomiast na benzynie, nieważne czy ciepły czy zimny, zdarzają się jakby pojedyncze wypadnięcia zapłonu (zauważyłem że najczęściej przy przekraczaniu ok. 2000 obrotów)
wygląda na to, że odpowiedzialnym powinien być układ paliwowy. dotankowałem i wlałem dodatku do czyszczenia wtryskiwaczy, od wczoraj ganiam ją na benzynie.
jednak nie mam pewności czy to wina układu paliwowego/wtryskowego ponieważ w bardzo podobnych momentach zdarzają się te pojedyncze wypadnięcia zapłonu.
zgłupiałem, może ktoś ma jakieś pomysły? czy na razie pojeździć na benzynie i poobserowować?