Autor Wątek: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)  (Przeczytany 15297 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #30 dnia: 26 Listopada 2020, 20:02:08 »
Witek
Auris k9mbi 1.6 2018r. wymiana klocków z tyłu po 40 tys.

~Daniel
Auris 2010. Od nowości. Klocki tył wymiana przy 60000km. Teraz mam 110000km i przód nie wymieniany (klocki+tarcze fabryczny montaż). Na przeglądzie powiedziano mi, że powinienem szykować się do wymiany klocki+tarcze tył.
To prawda w Aurisach, Corollach szybko zdzierają się klocki z tyłu.

~jas
Hmm Toyota auris Sport produkcji 2013r. przebieg 30 tys ...tylko ja kieruję jazda po mieście wymiana tyłu przod też podobno się kwalifikuje ...jestem w szoku ...to normalne ?

Jarod
No za szybko mi po 65 tys wymieniono klocki tył... tyle

jaro
Przebieg 100 tys, teraz pierwsza wymiana klocki tył.

Coś jest na rzeczy z tym tyłem w toyotach :)
« Ostatnia zmiana: 26 Listopada 2020, 20:05:04 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline bardos.1979

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1567
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Mazda CX-30 2.0
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #31 dnia: 26 Listopada 2020, 21:31:30 »

Coś jest na rzeczy z tym tyłem w toyotach :)

Też miałem w Aurisie 1 wymianę tylnych klocków przy 90k i ponowną przy 130 tyś razem z tarczami.
Pamiętajcie że winne temu też są typowe dla Aurisa zapieczenie się klocków w prowadnicach + korozja - przez co się nie wracają tak jak powinny i następuje ich przedwczesne zużycie.
Aby temu zapobiegać trzeba prowadnice czyścić i smarować co jakiś czas.
Mazda CX-30 2.0 SKYACTIV MHEV 186KM 6AT HIKARI

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #32 dnia: 27 Listopada 2020, 08:12:16 »
josef , nieźle się wkurzyłeś , naprawdę byłeś na stacji diagnostycznej?
Wcale nie wkurzyłem się. Rzeczywiście byłem na stacji diagnostycznej. :grin:
Niekiedy, jak czytam teorie napisane półsłówkami, w dodatku na zasadzie "wrzutki", bez najmniejszego uzasadnienia, to zaczynam wątpić w swoją wiedzę. :-(
Przypomnę, ja mam Corollę Verso od 11 lat. Kupiłem jako dwuletnią. Mam przejechane ok. 198.000 km. Nigdy tylny hamulec nie zużywał się szybciej niż przedni.
Syn ma Aurisa I z 2011 roku, 1,6, 132 KM. Ma przejechane ok. 93.000 km. Jutro popytam i dokonam oględzin.
Mechu - Twoje wrzutki z pytaniem do mnie o ebd i inne korektory świadczą tylko, że żyjesz w innym świecie. Przyznałbym Ci w jakimś minimalnym stopniu rację, że te mechanizmy miałyby jakiś wpływ na zużycia hamulców, gdyby samochodami jeździć  na drogach, jak w slalomach narciarskich, kiedyś nazywanych slalomami specjalnym. I nie w slalomach gigantach.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #33 dnia: 27 Listopada 2020, 08:57:32 »
żyjesz w innym świecie.
Jak najbardziej nasze swiaty są inne.
Ja cały czas o rozdziale siły hamowania a ty uparcie o zużyciu klocków.
Postaraj się zrozumieć o czym ja piszę.
I mylisz się bardzo twierdząc że "te mechanizmy" maja wpływ tylko przy jeździe slalomem - Poczytaj sobie w internetach - może ktoś tam ci wyjaśni jak to działa, bo widzę że co ja napiszę to jesteś anty.

Rzeczywiście byłem na stacji diagnostycznej. 
No to się pochwal jakie ci wyszły siły na osiach.
« Ostatnia zmiana: 27 Listopada 2020, 09:03:57 wysłana przez mechu »

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #34 dnia: 27 Listopada 2020, 09:52:06 »
Odwracasz "kota ogonem".  :grin:
Temat dotyczy szybszego zużycia hamulców tylnych niż przednich, a nie rozważań nt. rozdziału sił hamowania. Ty sugerujesz że wpływa na szybsze  zużycie tylnych hamulców ma ebd i inne korektory. Ja napisałem, że te mechanizmy miałyby jakiś wpływ na to zużycie przy jeździe slalomem. Co do zasady ich działania, to one mają zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo jazdy przez rozdział sił hamowania. Przy "normalnej" jeździe podnoszą bezpieczeństwo przez ten rozdział, ale nie mają wpływu na tak znaczące różnice w zużyciu hamulców tylnych w porównaniu do przednich. Ciekawe jest, ile razy włączają się te mechanizmy w "normalnej" jeździe, np. na odcinku 100 km. Może wiesz?
PS
Oczywiście w poruszonym temacie nie ma mowy o samochodach z tylnym napędem ani z silnikiem z tyłu. :grin:
« Ostatnia zmiana: 27 Listopada 2020, 10:21:47 wysłana przez josef »

Offline darek60

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1165
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #35 dnia: 27 Listopada 2020, 10:48:23 »
żyjesz w innym świecie.
Jak najbardziej nasze swiaty są inne.
Ja cały czas o rozdziale siły hamowania a ty uparcie o zużyciu klocków.
Postaraj się zrozumieć o czym ja piszę.
I mylisz się bardzo twierdząc że "te mechanizmy" maja wpływ tylko przy jeździe slalomem - Poczytaj sobie w internetach - może ktoś tam ci wyjaśni jak to działa, bo widzę że co ja napiszę to jesteś anty.

Rzeczywiście byłem na stacji diagnostycznej. 
No to się pochwal jakie ci wyszły siły na osiach.

Napisałeś głupotę i nie umiesz przyznać że się pomyliłeś??? :wallbash: :wallbash:
Za chwilę będziesz udowadniał że ,,samochód lepiej jedzie tyłem,,


RAV4 2.5 hybrid

Offline GeoT

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #36 dnia: 27 Listopada 2020, 11:18:33 »
Daliście mi do myślenia, niezależnie od różnic w poglądach ;)

Mi w ASO już w tamtym roku (czyli na 4 przeglądzie serwisowym) mówili, że tarcze i klocki za rok będą się kwalifikowały do wymiany. Zakładałem, że kierują się jedynie tabelką - przebieg 60 tys wymiana wszystkiego. Dlatego poczekałem do tego rzeczywistego przebiegu. Teraz po 5 latach mam niecałe 63 tys i pojechałem do znajomego do zakładu mechanicznego a on stwierdził, że rzeczywiście wymiana się szykuje. Tylko nie sam tył albo sam przód tylko na obu osiach.

I teraz jak czytam, że niektórzy z Was wymieniają i to tylko tył po 90 - 100k to się zastanawiam co robię źle.
95% przebiegu u mnie to jazda po mieście. Nie jeżdżę szybko bo się nie da (silnik 1.3 :D )
Narowisty nie jestem raczej ostrożny. Wydawało mi się, że wymiana wszystkiego przy 60k to jakiś standard


Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #37 dnia: 27 Listopada 2020, 11:23:06 »
Temat dotyczy szybszego zużycia hamulców tylnych niż przednich, a nie rozważań nt. rozdziału sił hamowania.
Temat dotyczy podsumowania po 12 latach.
Ty napisałeś nieprawdę do której się odniosłem:
Układy hamulcowe w większości samochodów osobowych są tak zbudowane, że najpierw działa hamulec na przednie koła, a po silniejszym naciśnięciu na pedał hamulca włącza się tylny hamulec.

nie mają wpływu na tak znaczące różnice w zużyciu hamulców tylnych w porównaniu do przednich. Ciekawe jest, ile razy włączają się te mechanizmy w "normalnej" jeździe, np. na odcinku 100 km. Może wiesz?
Oczywiście że mają.
Np korektor na tylnej belce działa przy każdym hamowaniu korygując rozdział przód tył.
Korektory cisnieniowe - przy każdym zwiększeniu ciśnienia do jakiejs ustalonej wartości.
Są jeszcze dynamiczne - tu siła działania tyłu uzależniona jest od szybkości wciskania hamulca.
W motosporcie używamy recznego rozdziału.

Napisałeś głupotę
gdzie ?

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #38 dnia: 27 Listopada 2020, 11:34:18 »
I teraz jak czytam, że niektórzy z Was wymieniają i to tylko tył po 90 - 100k to się zastanawiam co robię źle.
95% przebiegu u mnie to jazda po mieście.
Zjechanie klocków na mieście po 60 tys. jest jak najbardziej do zrobienia - hamujesz co chwila na każdych swiatłach, przed zakrętem itd.

Offline GeoT

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 133
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #39 dnia: 27 Listopada 2020, 11:38:24 »
Zjechanie klocków na mieście po 60 tys. jest jak najbardziej do zrobienia - hamujesz co chwila na każdych swiatłach, przed zakrętem itd.

Na tak samo potem pomyślałem, że jazda po mieście sprawę wyjaśniła.

Offline mechu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5251
  • Płeć: Mężczyzna
    • Meszyński Car Audio
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #40 dnia: 27 Listopada 2020, 11:43:06 »
Dla przykładu podam Ci że w verso tarcze kończą sie po ok 60tys po mieście a w corolli miałem oryginalne przy przebiegu 220tys jak sprzedawałem i jeszcze nie maiły dużego rantu - auto na trasy.

Offline grzeto

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 399
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #41 dnia: 27 Listopada 2020, 11:47:48 »
Ale tu jakoś nerwowo jest.
W rożnych autach może być rożnie.

Co do zasady ich działania, to one mają zasadniczy wpływ na bezpieczeństwo jazdy przez rozdział sił hamowania. Przy "normalnej" jeździe podnoszą bezpieczeństwo przez ten rozdział, ale nie mają wpływu na tak znaczące różnice w zużyciu hamulców tylnych w porównaniu do przednich. Ciekawe jest, ile razy włączają się te mechanizmy w "normalnej" jeździe, np. na odcinku 100 km.

josef, nieprawda. Korektor, jeśli jest działa cały czas przy każdym hamowaniu...
W innym aucie kiedyś z jakiegoś powodu wyłączyłem ABS (wyjąłem bezpiecznik). Efekt był taki, że przy każdym (nawet delikatnym) hamowaniu piszczały hamulce z tyłu. Znaczy, że w normalnej sytuacji ciśnienie na tylną oś jest przez ABS ograniczane, nawet przy delikatnym operowaniu pedału hamulca.
W starym Fiacie 125 był korektor mechaniczny na tylnej osi - ograniczał ciśnienie zawsze - w zależności od obciążenia tylnej osi.

Cały układ hamulcowy jest dość skomplikowany we współczesnych autach i nie można tak jednoznacznie zawyrokować, że zawsze wcześniej  zużywają się klocki przednie lub tylne. Oprócz konstrukcji samochodu maja tu jeszcze wpływ warunki i styl jazdy ale i stan techniczny.
Pozdrawiam
AURIS II FL, 2018, 1,8 HSD

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11068
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #42 dnia: 27 Listopada 2020, 12:54:21 »
Z zasady jednak idą pierwsze przednie,  hybrydy tu są jakimś  wyjątkiem.
Miałem dużo aut i na wymianę 2 x przód, prawie zawsze wychodził 1x tył.
 
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline josef

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 279
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #43 dnia: 27 Listopada 2020, 16:36:14 »
Sprawdziłem wydatki na eksploatację swojej corolli verso. Przebieg, jak napisałem wyżej, ok. 198.000 km. Kupiłem ją jako dwuletnią na gwarancji przy przebiegu 40,000 km. Jazdy - ok. 60% trasy; 40% miasto średniej wielkości. Jeżdżę cały rok.
1) pierwsza wymiana klocków przednich - 83.000 km (nie wiem, jak jeździł poprzedni właściciel te 40.000 km);
2) druga wymiana klocków przednich oraz pierwsza wymiana tarcz przednich  - 172.350 km;
3) klocki i tarcze  tylne jeszcze oryginalne i mają się dobrze.
Korektory i ABS sprawne.

PS
grzeto - a gdzie ja napisałem, że korektory nie działają cały czas? Chyba bardziej poprawnie byłoby napisać, że działają, kiedy system stwierdzi, że jest taka potrzeba.
Napisałem, że poprawiają bezpieczeństwo jazdy, ale nie mają wpływu, żeby były takie duże różnice pomiędzy zużyciem przednich i tylny hamulców, o jakich tutaj mowa.
« Ostatnia zmiana: 27 Listopada 2020, 16:53:41 wysłana przez josef »

Offline Zbig

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3208
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Podsumowanie po 12 latach użytkowania :)
« Odpowiedź #44 dnia: 27 Listopada 2020, 18:33:29 »
Na zużycie tarcz i klocków ogromny wpływ ma profil jazdy.  W Auris Hybrid TS wymieniłem klocki tył i przód po 105 tysiącach, przy czym bardziej zużyte były tylne, już na granicy użytkowania, przednie jeszcze by może wystarczyły na kolejne 15 tys km przy delikatnej jeździe ale to nie moja domena, poza tym przynajmniej 75% dystansu jeżdżę po mieście.  Tarcze z przodu po 120 tys km są zużyte w 50% natomiast tylne dochodzą do granicy i będą do wymiany przy kolejnym przeglądzie.  Klocki założone przy 105 tys km są wyraźnie słabsze od tych na pierwsze wyposażenie - po przejechaniu 15 tys km tylne zużyły się w 30% a przednie w 17%.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl