Witam serdecznie wszystkich. To mój pierwszy post na forum. Opiszę z krótka sytuację. Jestem od 8 lat "szczęśliwym" posiadaczem Mazdy 6 GG rocznik 2004, przebieg 134kkm (mechanicznie bajka ale blacharka i ochrona przeciwkorozyjna spodu auta to dramat), wcześniej również Mazda ale mniejsza - 323F ale i rodzina wtedy była dwuosobowa. Prowadzę jednoosobową DG już od 12lat i auto prywatne użytkuję również firmowo, odliczając symboliczne koszty eksploatacyjne. Od jakiegoś czasu zaistniała potrzeba szukania oszczędności podatkowych i pomyślałem o leasingu nowego auta. Po długich poszukiwaniach zainteresowałem się nowym modelem Toyoty corolli z napędem 1.8 hybrid, wersja kombi. Wiadomo, że to inna klasa auta gabarytowo niż szóstka, ale wszystkie wymagania zasadniczo spełnia + bagażnik ~90l większy (dobra rzecz, gdyż rodzinka 4-osobowa, wyjazdy na urlop z bagażem etc). Aktualnie jestem w trakcie analizowania propozycji leasingowania auta na założonych przeze mnie parametrach (20% wpłaty wstępnej, 5 lat okres umowy, wykup 1%). Ostatnio byliśmy z żoną w salonie Toyoty Okęcie i zapadła ostatecznie decyzja o wyborze konkretnej wersji: 1,8 hybrid, pakiety style + tech, kolor oxide bronze, akurat taką wersja szczęśliwie była na ekspozycji. Dostałem nawet ciekawą cenowo propozycję od lokalnego handlowca na ten konkretnie egzemplarz. Teraz do brzegu

Odkąd zainteresowałem się corolką, bardzo spodobał mi się wariant Trek (20mm wyżej zawieszona, osłony newralgicznych miejsc karoserii - w tym jestem zakochany, ale to może syndrom posiadacza Mazdy ;-), osłony dolne przednia i tylna). Jedyne co nie podoba mi się w tej wersji, i z tego co wiem nie ma alternatywy, to kolor tapicerki foteli :-/ ale i tak zakładałbym dobrej jakości pokrowce, konkretnie pod ten model auta. Nie podoba mi się najbardziej to, że w tym wariancie, nie wiedzieć czemu, nie ma systemu automatycznego parkowania (S-IPA). Niestety w mojej okolicy, po wstępnej analizie, nie ma gdzie obejrzeć tego wariantu na żywo (z najbliższych salonów, czyli Okęcie i Piaseczno niestety tych aut nie ma). Przebiegi jakie robię rocznie są symboliczne, max. 10kkm rocznie, ale często jeździmy na działkę w lesie (stąd wersja trek bardziej do mnie przemawia). Więc teraz, jakie jest wasze zdanie - czy warto dopłacać do wersji trek, czy lepiej pozostać przy tańszej comfort z pakietami style+tech? Ktoś może posiada taką wersję, gdzieś niedaleko od Żyrardowa, aby podjechać i obejrzeć to auto na żywo? Temat leasingu również jest tak szeroki i pełen haczyków (ukryte prowizje etc) dla osoby która pierwszy raz się z tym stykają że z lekka to przeraża

Ktoś pomoże/doradzi przyszłemu posiadaczowi nowej korolki?