Nigdy Suzuki ani ich ASO, miałem przeboje kiedyś i jestem do tej marki zrażony i nie dziwię się że każą wymieniać olej po tysiącu,takie mają zaufanie do swoich inżynierów,tam pewnie ładnie wylatuje przy wymianie,najlepiej w Suzuki wymieniać olej co 2tys,najbezpieczniej hahahaha
Nie chcę tu z tobą polemizować bo to nie to miejsce i czas.
Możliwe że miałeś pecha jeśli chodzi o Suzuki.
Ale ja na przykład mam podobną ocenę obu firm, ich produktów i obsługi w ASO.
Nie miałem większych przygód w Toyocie (tak na marginesie z dużo większym sentymentem wspominam Aurisa I FL który nadal jest w rodzinie niż II FL).
Na razie nie mam też zastrzeżeń do ASO Suzuki.
Co do jakości ich produktów ( silniki) to śmiem sądzić że się mylisz.
Suzuki (pewnie bardziej niż Toyota) słynie z wręcz niezniszczalnych i bezawaryjnych silników.
A to że ich inżynierowie zalecają wymianę oleju przed 1000 km moim zdaniem wręcz bardzo dobrze o nich świadczy.
A jeśli chodzi o porównanie ich produktów:
- S-Crosa wypasionego na maxa (radar , navi , koła 17" , czujniki parkowania , światła LED , klima dwustrefowa , tempomaty i inne sraty) z silnikiem 1.4T kupiłem sporo taniej niż miałbym zapłacić za podobnie wyposażoną Corolle z silnikiem 1.2T
- silnik 1.4T - teraz czuję, że mam czym jeździć (w porównaniu do 1.6 w obu Aurisach)
- spalanie mniejsze
- wygodniejsze wsiadanie do S-Crossa niż wciskanie się do niższej Corolli
- w dwuletnim Aurisie II FL (był z 2016) miałem rdzę na mocowaniach zawieszeń do płyty podłogowej (ASO zamalowało mi podwozie na czarno, a ja przez tydzień pojeżdziłem sobie RAVką hybrid

- w prawie dwuletnim S-Cross i podłoga i elementy zawieszenia nadal bez nawet jednej kropki rdzawego nalotu
- w Suzuki wymieniam kartę pamięci z aktualnymi mapami , w Toyocie spędzam 8 godzin na parkingu na wgrywaniu z pendrajwa
- widoczność w S-Cross dużo lepsza (porównuję do A II FL który miał szerokie słupki przednie i "otwór celowniczy" zamiast dużego okna z tyłu)
- za wymianę oleju w Suzuki (tę na 1000 km) zapłaciłem z kieszeni (nie jakimiś punktami) ~46 zł (olej zawiozłem swój)
- za pierwszy "prawdziwy" przegląd zapłaciłem ~ 600 zł (olej zawiozłem swój)
- mam wrażenie (subiektywne) że bagażnik w Suzuki mam większy
- w Suzuki mam pokrętła od klimy (co sobie chwalę i cenię ze względu na bezpieczeństwo) , nie mam tego durnego sterczącego tabletu pośrodku na które jest teraz taka moda
- S-Cross jest 2WD więc z tyłu mam belkę a w A II FL miałem wielowahacz (w AI też belkę) - specjalnej różnicy nie zauważam jeśli chodzi o komfort jazdy (ale nie jestem wymagający pod tym względem) , w A II miałem tylko dodatkowo ten psychiczny komfort w głowie że mam lepsze i bezpieczniejsze zawieszenie , ale ponieważ jeżdżę "dostojnie" i nie piracę to Suzuki też jest wystarczająco jak dla mnie bezpieczne w zakrętach.
To wszystko co napisałem powyżej nie jest reklamą Suzuki ani hejtem na Toyoty które miałem (Toyoty też były fajne , na swój sposób wygodne i ergonomiczne, jeździły bezawaryjnie , nie bałem się nimi pojechać w żadną trasę) tylko SUBIEKTYWNYM (I OBIEKTYWNYM) porównaniem tych dwóch marek.
Do obecnego S-Crossa czujemy taki sam sentyment jak do pierwszego A I FL (oba Aurisy salonowe) , do drugiego Aurisa sentyment jakoś tak przeminął w naszych pamięciach bezemocjonalnie.