Autor Wątek: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie  (Przeczytany 16220 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mic2006

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« dnia: 06 Grudnia 2020, 10:52:24 »
Czy wymieniać olej w silniku w nowo zakupionym aucie Toyota CHR 1.2 T po przejechaniu 2000 km?

Offline dibo75

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Grudnia 2020, 12:30:59 »
Ja nie wymieniałem ale jak masz dużo kasy i zamierzasz nim jeździć 15lat to chuchaj dmuchaj,technologia wytwarzania silników,precyzja wykonania różni się od tych sprzed 20lat i teraz po dotarciu nie wyleci Ci z olejem garstka opiłków ale to jest Twój wybór

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Grudnia 2020, 13:44:20 »
Miałem wiele aut przez ponad 30 lat i jedyne w którym mi się silnik spier*lił, było to w którym jeden jedyny raz zmieniłem olej po dotarciu (4kkm)
Ale to był słynny 1.5dci, ponoć już poprawiony, ale jak doświadczyłem tego na sobie... nie do końca
Słynne panewki.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

pireus

  • Gość
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Grudnia 2020, 14:19:25 »
Czy wymieniać olej w silniku w nowo zakupionym aucie Toyota CHR 1.2 T po przejechaniu 2000 km?
Możesz wymienić, tylko po co? Na tej zasadzie możesz wymieniać zawsze np. po 5tys. km. We wszystkim trzeba zachować zdrowy rozsądek. Jak już napisał kolega dibo75 zarówno silniki jak i jakość wspólczesych olei w/g mnie takiej wymiany nie uzasadniają.

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #4 dnia: 06 Grudnia 2020, 14:32:26 »
W sumie to czemu wymieniać olej, a nie wymieniać płynu chłodniczego i hamulcowego? Tam też przecież mogły zostać jakieś "syfy" i ropiepierniczy nam układ.
A serio prawda taka, że na 99,9% nie zaszkodzi a może  w skrajnym przypadku pomóc.

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka

Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline JanB

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 595
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Grudnia 2020, 21:30:12 »
Taki temat na Forum już jest. Ja jestem zwolennikiem zmiany pierwszej oleju szybszej niż zaleca producent, bo, jak zauważają koledzy, chcę jeździć autem te 5 i więcej lat. Poza tym, kolejny raz, zwracam uwagę, że w USA - liderze motoryzacji - olej zmienia się co 5 tys mil. Z czegoś to wynika.

Offline K602

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Grudnia 2020, 10:57:23 »
Ja wymieniłem w hybrydzie 2.0 i polecam...
SAP ABAP Certified Developer

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Grudnia 2020, 11:17:04 »
Czy wymieniać olej w silniku w nowo zakupionym aucie Toyota CHR 1.2 T po przejechaniu 2000 km?

Wymieniać !

Niektóre marki (np. Suzuki) wręcz nakazują pod groźbą utraty gwarancji wymianę oleju przed 1000 km lub 2 miesiące (co pierwsze nastąpi).
W porównaniu do ceny nowego samochodu koszt oleju jest niewielki a wymiana na pewno nie zaszkodzi.

Offline K602

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 432
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Grudnia 2020, 23:05:06 »
... szczególnie, że części do tego kosztowały mnie 45 PLN, bo wszystko poszło z punktów MORE...
SAP ABAP Certified Developer

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Grudnia 2020, 07:55:30 »
Punkty to też pieniądze, można nimi zapłacić np. za przegląd, więc nie 45 a kilkaset.
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline dibo75

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Grudnia 2020, 11:08:39 »
Nigdy Suzuki ani ich ASO, miałem przeboje kiedyś i jestem do tej marki zrażony i nie dziwię się że każą wymieniać olej po tysiącu,takie mają zaufanie do swoich inżynierów,tam pewnie ładnie wylatuje przy wymianie,najlepiej w Suzuki wymieniać olej co 2tys,najbezpieczniej hahahaha,byłem przy swoim CHr przy pierwszej wymianie 3800km i nic niepokojacego nie wyleciało ale powtarzam każdy robi jak chce

Offline Ma-corolla

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 676
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Grudnia 2020, 12:12:54 »
Czy wymieniać olej w silniku w nowo zakupionym aucie Toyota CHR 1.2 T po przejechaniu 2000 km?

czemu 2000 przy 7500 mozna zrobic zmiane oleju jesli chces dobrze by było o tak esli samochod chces trzymac całe zycie ! płukanke tez mozesz włąc!

inne kraje stosowały Pierwsza zmiane przy 7500km serwis pierwszy! czyli wymiana oleju to nawet nie serwis tylko oleje wymieniali i filtr!

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Grudnia 2020, 13:45:29 »
Nigdy Suzuki ani ich ASO, miałem przeboje kiedyś i jestem do tej marki zrażony i nie dziwię się że każą wymieniać olej po tysiącu,takie mają zaufanie do swoich inżynierów,tam pewnie ładnie wylatuje przy wymianie,najlepiej w Suzuki wymieniać olej co 2tys,najbezpieczniej hahahaha

Nie chcę tu z tobą polemizować bo to nie to miejsce i czas.
Możliwe że miałeś pecha jeśli chodzi o Suzuki.
Ale ja na przykład mam podobną ocenę obu firm, ich produktów i obsługi w ASO.
Nie miałem większych przygód w Toyocie (tak na marginesie z dużo większym sentymentem wspominam Aurisa I FL który nadal jest w rodzinie niż II FL).
Na razie nie mam też zastrzeżeń do ASO Suzuki.
Co do jakości ich produktów ( silniki) to śmiem sądzić że się mylisz.
Suzuki (pewnie bardziej niż Toyota) słynie z wręcz niezniszczalnych i bezawaryjnych silników.
A to że ich inżynierowie zalecają wymianę oleju przed 1000 km moim zdaniem wręcz bardzo dobrze o nich świadczy.
A jeśli chodzi o porównanie ich produktów:
- S-Crosa wypasionego na maxa (radar , navi , koła 17" , czujniki parkowania , światła LED , klima dwustrefowa , tempomaty i inne sraty) z silnikiem 1.4T kupiłem sporo taniej niż miałbym zapłacić za podobnie wyposażoną Corolle z silnikiem 1.2T
- silnik 1.4T - teraz czuję, że mam czym jeździć (w porównaniu do 1.6 w obu Aurisach)
- spalanie mniejsze
- wygodniejsze wsiadanie do S-Crossa niż wciskanie się do niższej Corolli
- w dwuletnim Aurisie II FL (był z 2016) miałem rdzę na mocowaniach zawieszeń do płyty podłogowej (ASO zamalowało mi podwozie na czarno, a ja przez tydzień pojeżdziłem sobie RAVką hybrid :)
- w prawie dwuletnim S-Cross i podłoga i elementy zawieszenia nadal bez nawet jednej kropki rdzawego nalotu
- w Suzuki wymieniam kartę pamięci z aktualnymi mapami , w Toyocie spędzam 8 godzin na parkingu na wgrywaniu z pendrajwa
- widoczność w S-Cross dużo lepsza (porównuję do A II FL który miał szerokie słupki przednie i "otwór celowniczy" zamiast dużego okna z tyłu)
- za wymianę oleju w Suzuki (tę na 1000 km) zapłaciłem z kieszeni (nie jakimiś punktami) ~46 zł (olej zawiozłem swój)
- za pierwszy "prawdziwy" przegląd zapłaciłem ~ 600 zł (olej zawiozłem swój)
- mam wrażenie (subiektywne) że bagażnik w Suzuki mam większy
- w Suzuki mam pokrętła od klimy (co sobie chwalę i cenię ze względu na bezpieczeństwo) , nie mam tego durnego sterczącego tabletu pośrodku na które jest teraz taka moda
- S-Cross jest 2WD więc z tyłu mam belkę a w A II FL miałem wielowahacz (w AI też belkę) - specjalnej różnicy nie zauważam jeśli chodzi o komfort jazdy (ale nie jestem wymagający pod tym względem) , w A II miałem tylko dodatkowo ten psychiczny komfort w głowie że mam lepsze i bezpieczniejsze zawieszenie , ale ponieważ jeżdżę "dostojnie" i nie piracę to Suzuki też jest wystarczająco jak dla mnie bezpieczne w zakrętach.

To wszystko co napisałem powyżej nie jest reklamą Suzuki ani hejtem na Toyoty które miałem (Toyoty też były fajne , na swój sposób wygodne i ergonomiczne, jeździły bezawaryjnie , nie bałem się nimi pojechać w żadną trasę) tylko SUBIEKTYWNYM (I OBIEKTYWNYM) porównaniem tych dwóch marek.
Do obecnego S-Crossa czujemy taki sam sentyment jak do pierwszego A I FL (oba Aurisy salonowe) , do drugiego Aurisa sentyment jakoś tak przeminął w naszych pamięciach bezemocjonalnie.
« Ostatnia zmiana: 10 Grudnia 2020, 13:59:03 wysłana przez tomery »

Offline Krisman

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 11050
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: HTH
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Grudnia 2020, 14:39:51 »
Suzuki ma jednak bardzo "prymitywne" wnętrza i rozwiązania, silnik 1.4 T bardzo udany. Trwałe są bardzo, poza wpadkami z dieslem.
Generalnie jak Suzuki, to teraz tylko Jimny
« Ostatnia zmiana: 10 Grudnia 2020, 14:53:16 wysłana przez Krisman »
Zmiany, zmiany ,zmiany...;)

Offline dibo75

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 351
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wcześniejsza wymiana oleju w nowym aucie
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Grudnia 2020, 15:04:12 »
Z całym szacunkiem kolego ale ten Suzuki wygląda jak nudny klocek i w życiu bym go nie kupił,o wnętrzu przez grzeczność nie wspomnę,o możliwościach Twojego silnika 1.6 nic nie wiem to też przemilczeć,,jak zobaczyłem reklamę CHR to mnie urzekło,wpadłem w fotel a akurat rozglądałem się za niedużym wozidelkiem do pracy, zakładałem że wydam nie więcej niż 80tysi bo i tak latam autami służbowymi,no niestety jak zobaczyłem wersję dynamic białą perle z czarnym dachem na 18felach zresztą jedne z najładniejszych seryjnych cel na rynku,czemu lift nie dostał innych fel tylko te z 2016,bo są przekozackie,zrobiłem jazdę testowa,przejechałem się na sporcie i powiedziałem mi wystarczy ale z portfela poszło koło stówki,dla.mnie chrki na 17kach to profanacja auta,auto dla mnie ma być jakieś a nie kolejny nudny kloc na ulicy,dlatego miło patrzeć na nowe cytryny,pezoty naprawdę zaczyna się dziać w motoryzacji,i żeby nie było nie jestem fanem Toyoty od dnia wyjechania dopadły mnie wszystkie możliwe awarie opisane na forum,ale pousuwalem na gwarancji co się dało,od roku nic się nie dzieje a że to silniczek który lubi obroty i żeby dać mu pogarach i wypalić nagar,od kilku miesięcy ma u mnie co robić, wcześniej jeździłem bardziej grzecznie,ale nagar się sam nie wypali


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl