Suzuki ma jednak bardzo "prymitywne" wnętrza i rozwiązania
To kwestia indywidualnego smaku i poczucia estetyki

Przesiadając się z A II FL do S-Crossa poczułem się jak "w domu" (w sensie jakbym nie zmieniał marki)
Ta sama japońska tandeta (ale ja nie jestem na to wrażliwy więc dla mnie to nie przeszkoda)
"Prymitywne" rozwiązania - co przez to rozumiesz ?
S-cross ma te same nowoczesne rozwiązania co bardziej "markowe " bolidy

To takie moje OBIEKTYWNE ustosunkowanie się do wpisu kolegi

Z całym szacunkiem kolego ale ten Suzuki wygląda jak nudny klocek i w życiu bym go nie kupił,o wnętrzu przez grzeczność nie wspomnę,o możliwościach Twojego silnika 1.6 nic nie wiem to też przemilczeć
Przyjmuję twój szacunek

Komentarz j.w.
Czytaj ze zrozumieniem - silniki 1.6 miałem w A I i A II.
Siedziałeś kiedyś w S-Cross ?
Na czym polegała ta jego "gorszość" w stosunku do CHR-a ?
Za to ja, jak wsiadłem do CHR-a (chwaliłem się kiedyś na forum że byłem prawdopodobnie pierwszym "cywilnym" klientem w Polsce który oglądał to "cudo" , bo w moim byłym ASO Toyoty odbyła się pierwsza oficjalna prezentacja tego samochodu dla klientów , a ja byłem tego dnia pierwszy z samego rana jak otworzyli ten "cyrk") to z tyłu poczułem się jak w hitlerowskim bunkrze.
I pamiętam do dziś jak włączając lampkę z tyłu żeby rozświetlić te ciemności w jakże docenianym przez ciebie wnętrzu to wypadła ona z podsufitki i zadyndała na kabelkach

od dnia wyjechania dopadły mnie wszystkie możliwe awarie opisane na forum
A mnie w tym "szajsowatym" Suzuki żadna

- zerknij na forum Suzuki , jest tyle emocji co na grzybobraniu

zakładałem że wydam nie więcej niż 80tysi (...) ale z portfela poszło koło stówki
No widzisz, ty wydałeś stówkę i jesteś zadowolony , ja wydałem mniej (z twojej stówki zostało mi na paliwo do S-Crossa na 20 lat) i też jestem zadowolony.
I o to chyba chodzi żeby wszyscy byli zadowoleni.
a że to silniczek który lubi obroty i
A może chciałbyś się ścignąć z moim S-Crossem 1.4T (140 KM , 220 Nm przy 1500-4000 rpm , 1150 kg w dowodzie) ????
PS
I żeby była pełna jasność dla czytających moje wpisy.
To
nie jest reklama Suzuki i hejt na Toyotę.
Staram się być obiektywny do bólu (jak zawsze) i jak widzę wady Suzuki to o nich piszę.
Po prostu kupiłem samochód z którego jestem bardzo zadowolony, który spełnia moje (niewysublimowane pewnie) oczekiwania estetyczne, który lubię tak samo jak moje poprzednie Aurisy (no może bardziej niż A II , tak samo jak A I)