Wystarczy przed wejściem do samochodu przetrzeć palcem kamerkę i po kłopocie.
Kłopot to będzie wkrótce. Jak będziesz tak nadal robił, to niedługo kamera będzie tak porysowana piachem, że mało co będziesz widział. Ja nie dotykam kamery palcem. Jak jest brudna, to cofając, widzę na tyle, że mi wystarczy, a myję ją tylko szczotką przy okazji mycia auta. W ogóle to nie wiem, dlaczego tak narzekają na słabe kamery. Wystarczy, że jest obraz, przeszkody widać bez problemu. Czy obraz z kamery cofania musi być ostry, jak żyleta? Dla mnie nie musi. Mam lusterka + kamera, choćby słaba, czy brudna i daję radę bez problemu, Ale wy marudzicie ;-)