Ja wcale nie napisałem, że jest źle ale teksty:
Ja wczoraj zaglądałem pod już 6 letniego (już mojego) Aurisa i jedyna rzecz na której widziałem korozję to katalizator. Reszta jak nówka z salonu.
uważam za totalnie zakłamane.
Nówka z salonu to nówka ani grama nigdzie rdzy a tu jednak na tylnej belce rdza, na przednim wahaczu rdza, na śrubach rdza. Wiem to elementy wymienialne zawieszenia ale to na pewno nie "nówka z salonu". Ciekawe co bym znalazł jakbym pościągał osłony...
A tak przy okazji pytanie do pluto
Auris II FL - 4 lata po wyjeździe z salonu.
Gdzie to jest? Gdzie to mogę znaleźć?

Bo to wg mnie to wygląda najbardziej niepokojąco i chciałbym to u siebie sprawdzić.