wczoraj sprzedałem 6 letnia Ravkę , człowiek nawet nie zajrzał pod maskę, nie mówiąc o zaglądaniu pod auto... Wystarczyło mu , że auto było regularnie serwisowane, zadbane i świeżo po przeglądzie z gwarancją na kolejny rok, ja sam ostatnio z ciekawości patrzyłem pod spód, tam jest na elementach zwykły nalot , wszystkie auta taki mają, pamiętam jak mój Dziadek robił takie rzeczy jak konderwacja we fiacie 125p z 77 r, a i tak zgniło..