Ktoś może polecić porządną firmę z Katowic lub okolic, która konserwuje podwozia i jeszcze specjalizuje się w Toyotach ?
Moja sugestia jest taka, nie rozkręcaj nowego auta. Kup sobie 4-5 opakowań wosku w spray do profili zamkniętych, pojedź gdzieś na kanał i wymaluj podwozie gdzie się da. Twoje samopoczucie się poprawi a auto spokojne przetrwa 15 lat. Cała operacja będzie Cię kosztować z 250 zł i będziesz miał auto złożone przez fabrykę a nie przez jakiegoś majstra w garażu.
Pamiętajmy, że RAV4 to nie eksponat muzealny, nie trzeba go zabezpieczać z każdej strony czy to folia (jak w larch 90-tych piloty od TV) i malować Biteksem od spodu jak Fiata 125P, Poloneza, czy Maluszka ;-) te auta bez zabezpieczenia naprawdę przetrwają 15 lat. A za zaoszczędzone pieniądze wydaj na wakacje, rodzina będzie z tego bardzo zadowolona. Takie jest moje prywatne zdanie ;-)