Witam, posiadam nową Toyotę Yaris 2019 Hybrid Selection z salonu. Po przejechaniu 5k KM zdecydowałem się dołożyć instalacje LPG BRC w Energy Gaz Polska w Warszawie. Po krótkim czasie auto zaczęło mi wibrować, szarpać na gazie i na benzynie. Nasilało się to na tyle mocno, ze wszystko co było w samochodzie grało. Wibracje były tak mocne, ze nie dało się użytkować samochodu. Dodam, że samochód wpadał w wibracje i nadal wpada na wolnych obrotach, tzn gdy jadę jednostajnie. Na zimnym silniku nie ma problemu, problem się zaczyna gdy silnik już się rozgrzeje. Przy pierwszej wizycie przeglądowej po 500km powiedziałem o tym problemie młody gościu monter podłączył swój komputerek i powiedział, że jest ok. Byłem w Energy Gaz Polska łącznie z 12 razy, ciągle cos robili przy samochodzie i nie dawało to skutku. Wkurzyłem się i powiedziałem, że demontujemy całą instalację. Po demontażu samochód zaczął jeździć znowu dobrze, lecz zostały lekkie szarpnięcia z przęłączenia sie z silnika elektrycznego na spalinowy. Dałem im drugą szanse bo właściciel powiedział, że teraz to dobrze zamontują i wziął odpowiedzialność na siebie. Otóż po drugim montażu samochód jeździ lepiej ale nadal problem drgań i szarpnięć został. Powiedziałbym, że 30% siły poprzednich drgań a szarpnięcia tak samo. Właściciel powiedział, że inaczej wtryski zrobili (tym razem od dołu) i powinno być ok. Dodam, że w zimę mniej trzęsie, a w lato gdy mam odpaloną klimę dużo łatwiej wpada w wibracje. A szarpnięcia z przęłączenia z elektrycznego na spalinowy są nadal raz mocniejsze, raz lżejsze zależy od stanu naładowania baterii, czasami jak stoję na P to samochód szarpnie i lekko go bierze bujnie do tyłu albo do przodu. Właśnie odebrałem Yariskę z drugiego warsztatu, który współpracuje z instalacjami BRC i miał najlepsze opinie. Niby coś tam zrobił, mówił że udało sie wyeliminować szarpanie i wibrację, lecz po przejechaniu sie nim i po rozgrzaniu problem cały czas występuje. Polecił mi, żebym udał się do Tarnowa Czakramu do siedziby BRC bo tam maja wszystkie sterowniki, zamierzam sie tam udać mimo iż mam 350 km bo już dostaje świra. Żałuje, że nie zamontowałem instalacji LPG Landi Renzo

Co sądzicie co to może byc?:
Źle dobrana instalacja?
Zły montaż?
Źle dostrojona instalacja poprzez brak dobrego programu, gdyż to była najnowsza Yariska w jakiej montowali gaz bo patrzyli czy wgl można w niej zamontować gaz?
Pozapychany kolektor, EGR itd przez pierwszy zły montaż?
Czy instalacje BRC są złe, bo dużo ludzi tutaj na nie narzeka i też mieli drgania?
Proszę o pomoc gdyż jest to nowy samochód...
