Ja jak Was tu czytam, to co dzień rano gdy myję zęby, walę głową w lustro jak Icek w ścianę płaczu i dziękuję niebiosom, że mnie nie skusiło i wybrałem całkowicie bezproblemową benzynę, a sakiewka dudków co z tego wyboru została, na długo wystarczy na dopłatę do nieco wyższego spalania 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Nie wiesz co straciłeś, teraz cały czas ci silnik dziamoli czy to na światłach, czy w korku, na parkingu itd.
A czy można wyjąć z rawki aku i zanieść do chaty do ładowania, tak jak ze starego ciapka, czy się zblokuje?
Jeżdżę już 4 rok i w te mrozy auto stoi na zewnątrz, nic się nie wiesza, zapala nawet przy -18*C bez problemu, tylko musi się rozgrać, żeby hybryda zaczęła działać jak w okresie poza zimowym.
Brakuje mi tylko przedniej szyby podgrzewanej, teraz bym brał ją jak szesnastkę.
Przy takich mrozach -15 i więcej st. muszę zrobić kilkanaście kilometrów, wtedy układ hybrydy zaczyna normalnie odzyskiwać energię, klima musi chodzić przynajmniej na 25 st bo przednia szyba szroni się w rogach w czasie jazdy wewnątrz już przy -15*C, dopiero jak się ogrzeją plastiki w środku to przestaje szronić.