Profile i zawias to jest największy problem. Dopiero potem połacie niezabezpieczonej antyodpryskowo blachy.
Tyle, że robiąc już profile (do których i tak trzeba sporo zdemontować) i zawias (który trzeba zdemontować i rozebrać) to trochę bezsensem jest nie zrobić gołego wtedy podwozia, zwłaszcza, że po zrobieniu profili zostaje sporo zatłuszczonych woskiem miejsc na podwoziu, więc ewentualne robienie reszty później będzie się wiązać ze żmudnym domywaniem i odtłuszczaniem powierzchni.
Jako praktyk, robiąc świeże auto zawsze proponuję komplet - efekt pewniejszy i w ogólnym rozrachunku wychodzi taniej niż robienie na raty.