Cześć,
Niestety od ponad 2,5 miesiąca nie mam już swojego auta i nadal czekam na naprawę (chociaż już podobno niedługo).
W całej tej historii dużo rzeczy mi się nie zgadza i zaczynam mieć pewne wątpliwości co do jakości serwisu lub auta.
A oto historia:
W dniu kiedy byłem umówiony do serwisu na parkingu pod domem po odpaleniu auta na desce rozdzielczej pokazała się seria błędów (awaria układu hybrydowego i silnika). Jako, że auto mogło jechać w trybie awaryjnym zadzwoniłem do serwisu czy mam do nich jechać czy wezwać lawetę. Kazali jechać więc oddałem auto i udałem się do domu gdyż początkowa diagnoza to awaria alarmu, która miała być usunięta tego samego dnia. Wieczorem otrzymałem telefon, iż samochód ma pogryziona wiązkę silnika i kable od wtryskiwacza. Sprawa została zgłoszona do ubezpieczyciela, który bez problemu uznał szkodę i tu sie zaczyna właściwa cześć historii. Toyota uznała, że należy zamówić całą wiązkę na którą czekałem od początku grudnia do połowy stycznia. Między czasie doprosiłem o auto zastępcze ze względu na bardzo długi okres oczekiwania na auto. W połowie stycznia dostaje info, że wiązka wymieniona ale samochód nie odpala i serwis nie ma pojęcia co się dzieje w związku z czym wzywają specjalistę z Toyota Poland. Po tygodniu otrzymałem diagnozę, że wykryli, że pękł tłok! I tutaj pierwsze pytanie moje do serwisu jak to możliwe, skoro jak diagnozowali to samochód odpalał i normalnie o własnych siłach wyjechał sobie na plac na poczekanie na wiązkę. Otrzymałem odpowiedź, że nie wiedzą... czyja to wina, zamawiają nowy dół silnika a stary leci do Japonii na badanie przyczyny. Naprawa silnika będzie jednak na gwarancji i już nie z ubezpieczenia. W zeszłym tygodniu po moim telefonie jaki jest aktualny status dowiedziałem się, że silnik już prawie złożony... ale czekają jeszcze na korbowód. Czy to możliwe, że dostali dół silnika bez korbowodów? Kiedy piszę tego posta auto już jest robione, gdyż wszystkie części doszły i prawdopodobnie odbiorę je za 2-3 dni.
Mam do Was pytanie, na co powinien zwrócić uwagę przy odbiorze takiego auta po tak poważnej naprawie? Czego powinien się domagać od serwisu? Czy powinienem dostać jakieś nowe dokumenty do gwarancji?