Piszę o średnim spalaniu z 5 tys km wyliczonym na podstawie wlanego paliwa, nie jeżdżę oszczędnie tylko tak jak lubię i trochę szybciej od większości użytkowników dróg. Bardziej chodzi mi o to, że auto ponad 2x mocniejsze i trochę lżejsze od hybrydy pali po prostu niewiele więcej. Twoje prędkości 110-120 to tak niewiele szybciej niż tir i poniżej dopuszczalnej. Zacząłbyś jeździć jak wszyscy, a nie jak emeryt, to spalanie miałbyś realne. Jakoś wszystkie hybrydy w mieście zamulają aby się zmieścić w tym co producent obiecuje a cała reszta jedzie normalnie. Przypadek?