Myślę że nazywanie systemu keyless postępem czy ideą, jak to koledzy powyżej napisali, jest trochę na wyrost. Czy wciśnięcie guzika w pilocie jest jakimś specjalnym wyzwaniem, przecież keyless nie otwiera przede mną drzwi, muszę włożyć rękę między klamką a drzwiami, gdy niosę torbę którą zamierzam położyć na tylnym siedzeniu, to łatwiej mi wcisnąć pilota i otworzyć tylne drzwi, bez podchodzenia do klamki przednich drzwi. Po zakończeniu jazdy, muszę (w przypadku keyless) dotknąć klamki, a tak (bez keyless) wcisnąć pilota. Różnica niewielka. Rozumiem postęp jeśli mówimy porównując skrzynię biegów (manual- automat), albo przełączanie kanału TV (dawniej ręcznie- obecnie pilotem). Albo wajchę automatu na joystick, szkoda że Toyota zrezygnowała z joysticku, który był w Auris hybryd, dobrze że chociaż pozostał w Priusie.