System "bezkluczykowy" (piszę w cudzysłowie, bo jednak trzeba kluczyk mieć przy sobie) jest wygodny ale ma też swoje mankamenty.
Dla mnie mankamentem jest np. używanie pilota od bramy wjazdowej na posesję, który mam zaczepiony do pilota / kluczyka od auta i jak dotąd nie znalazłem wygodnego miejsca w aucie (a już próbowałem chyba wszędzie) abym bezwzrokowo mógł namierzyć pilot i wcisnąć właściwy przycisk. W poprzednim aucie kluczyk był w stacyjce i dotykowe zlokalizowanie właściwego przycisku od bramy na pilocie było banalne. Teraz pilot jest najczęściej w kieszeni, muszę go wyciągnąć i zerknąć aby wcisnąć właściwy przycisk, gdy pilot leży np. na konsoli środkowej wcale nie jest wygodniej.
Muszę pomyśleć nad przyciskiem na konsoli do otwierania bramy.
Usypianie pilota w celach prewencyjnych jest moim zdaniem bardziej wygodne niż trzymanie go w specjalnym etui - które pewnie mamy w mieszkaniu, a co na zakupach ?
Usypiać pilota można wtedy gdy oceniamy, że jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa, np. pozostawiając auto na parkingu przy markecie lub pod domu na noc.