Raczej fałszywy alarm, byłem w aso, kierownik serwisu sam to sprawdzał, musiałem chyba mieć przeczulony węch ale bagnet zalatywał już bardziej olejem, benzynę może było czuć ale bardzo mało, poziom oleju jest stały, nic nie przybywa, silnik chodzi bardzo gładko. Obserwuję i się nie martwię na zapas.
Co do tego czy silnik ice w hsd ma ciężej czy słabiej to niby ma ciężej bo co chwilę włączany, niedogrzany itp ale z drugiej strony
-klima jest elektryczna, nie obciąża silnika
-nie ma alternatora
-w S1 priorytetem jest zagrzanie ice do 40 stopni i auto jedzie na elektryku praktycznie
-silnik przy ruszaniu, przyśpieszaniu cały czas jest wspomagany elektrykiem
-0w20 wedle producenta który lepiej i szybciej dociera w górne partie silnika
-elektryczna pompa wodna która odpowiednio jest zarządzana komputerem w funkcji temperatury
Sądzę że te powyższe wygrywają z niedogrzaniem i suma sumarum przecież te silniki robią duże przebiegi bez większych problemów.
Co do oleju to zmieniam po 10k km.