Uważam, że część osób trochę przesadza z tą rdzą. Oczywiście, Toyoty mocniej rdzewieją niż 90% marek (tylko Mazda jest gorsza), ale stal utwardzana, komponenty, które są konstrukcją pojazdu, a widzę, że pokazano części zawieszenia, to siłą rzeczy nie będą miały ocynku, bo na takie elementy utwardzane nie nakłada się ocynku, też nie będą zrobione z nierdzewki, bo to nie ta bajka.
Komponenty zawieszenia rdzewieją, zawsze. Rdza nawet po 10 latach nie przegryza na wylot jarzma półosi, krzyżaków i innych konstrukcyjnych komponentów, a to, że wahacz, który jest konserwowany, trochę pokryje się nalotem, to też nagle nie przegryzie go ruda na wylot. Wygląda może to nie bajecznie, jak w aucie za oh ah 150k, ale na litość latającego potwora - Rdza na podwoziu musi się pojawiać

.