Wlasnie sie dowiedzialem na stacji ze jeszcze mi zawor nie odbija.
A jak niby to stwierdził na stacji ?
Napelnił 100% objętości zbiornika ?
Nic nie napisałeś, a wchodzi zawsze ok.80% jego pojemności.
Gaśnięcie na światłach to najczęstrzy przypadek tuż po montażu LPG .
Regulacja mixera + ustawienie swobodnego powietrza filtra czesto nic nie daje na początku - silnik musi sie po prostu przyzwyczaic.
U mnie kiedys regulowali (za free) z 5 razy. Musiałem jechać w trasęi po ok 300 kilosach przestała gasnąć.
Uszkodzenia zaworu najczęściej powodują wadliwe pistolety na stacjach LPG, dlatego większosc jeździ na kilometry (wie ile spalił i około ile powinno wejsc do zbiornika) żeby nie napakował zbyt mocną pompą ponad normatywne 80-kilka %.
Wiem to - bo przeszedłem już przez powyzsze.
A naprawa/wymiana zaworu nie jest przedmiotem gwarancji (koszt klienta).
Pamietaj jednak ze zgadzam sięKubą - nie odpuszczaj i duś ich na maksa. :D
A tak na marginesie to temat wałkuje sięw 2 miejscach.
Zajrzyj też tu
http://www.forum.toyota.org.pl/viewtopic.php?p=83589#83589