Ktoś tu już gdzieś na forum pisał - po prostu pełne ubezpieczenie z GAP i tylko tyle.
GAP GAPem, ale:
- trzeba przewidzieć ok miesiąca bez samochodu (o ile kupujesz kolejny z tych co są, a nie zamawiasz)
- warto więc mieć ubezpieczenie z dość duża ilością dni na samochód zastępczy (lub posiadać drugi samochód)
- trzeba mieć zdolność kredytową żeby przez kilka miesięcy (ok. 5-6) płacić oba leasingi jednocześnie, na ten ukradziony jak i na nowy (albo mieć odłożone pieniądze na kolejny samochód)
- jak się ma pecha, to też trzeba zapłacić kolejne OC (bez AC) za skradziony samochód, bo obowiązek jest aż do dnia wyrejestrowania w urzędzie.
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka