Moim zdaniem warte ceny, mimo, że te są dość wysokie na tle innych aut (Toyoty -szczególnie hybrydowe - tracą wolniej na wartości). Teraz może zapłacisz trochę więcej, ale w zamian odpadają problemy ze skrzynią biegów, turbiną, rozrusznikiem itd. Elementy układu hybrydowego okazują się nadzwyczaj trwałe, a na baterie jest 10 lat gwarancji. Na ile wystarczy bateria to trudno powiedzieć, jednym pada przy 200tys, innym przy 400tys albo więcej. Zależy jak eksploatowana, czy nie była przegrzana (trzeba czyścić filtr co jakiś czas, swoją drogą dziwne, że nie ma tego w rozpisce swerwisowej), i czy auto nie stało na placu wiele miesięcy. Nawet gdyby była kiedyś potrzebna regeneracja koszty w tej chwili nie są jakieś duże, np same wtryski do diesla wyjdą drożej. Do tego spalanie w mieście 4-5l, w takich temperaturach jak teraz bez klimy można spokojnie jeździć poniżej 4l. W mroźne dni spalanie dość sporo wzrasta (około 6l), od razu ostrzegam

Poza nietypowym napędem autko takie normalne, mnie się podoba, multimedia wiadomo, jak sprzed 15 lat, słabe reflektory i jakość audio, ale ja akurat nie jestem pod tym względem jakiś wymagający. Prowadzi się fajnie, megawygodne fotele, ja mam nadal ochote ciągle nim jeździć, już mam zaplanowaną wycieczkę przez całe Bałkany, w następych latach Nordkapp, a nawet na Ural.