No i super, będzie pan zadowolony

Co do wcześniego wpisu na temat umiejętności obsługi i prostych napraw...
Niby zużycie aku to tak powszechna i prosta do ogarnięcia sprawa, ale z drugiej strony zdarza się raz na kilka lat, często zanim się powtórzy w danym egzemplarzu to już kupujemy inny samochód i na nowo uczymy się jego codziennej eksploatacji. Ja wymieniałem aku kilka razy w życiu a mimo to, kiedy nadchodzi ten kolejny raz, mam odruch szukania innych przyczyn usterki. A może radio rozładowało aku, a może to wyjątkowy mróz, a może to cos innego, a potem sprawdzam z innym i oczywiście okazuje się, że całe szczęście tylko kolejny zużyty aku do wymiany.
Nie ma się co spinać, że 30 lat temu przeciętny kierowca robil generalny remont silnika na poboczu. Przeciętny kierowca nie robił remontu, ani sobie nawet klocków hamulcowych nie wymieniał.
Przeciętny kierowca jechał do mechanika a ten go doił na kasę wymianą niepotrzebnych części. Tak było kiedyś, jest teraz i pewnie będzie zawsze.

A jeśli ktoś jest mechanikiem z dziada pradziada i cała jego rodzina łącznie z ciotkami i kuzynkami to mechanicy, to owszem, może uważać że przeciętnie ogarnięty koleś wymienia sobie słupek silnika.

Po to jest forum, żeby zadawać nawet proste pytania. Mnóstwo facetów nie potrafi nawet zmierzyć napięcia multimetrem i nie ma się co dziwić, zapewne są specjalistami w zupełnie innych dziedzinach i pomagaja nam w nich, kiedy my nie mamy o nich pojęcia.
